Rekord ugrzązł w śniegu

W sobotnim, ostatnim biegu z cyklu City Trail 2017/18, na mecie zameldowało się 234 dorosłych biegaczy

W sobotę nad Zalewem Zemborzyckim odbył się ostatni, szósty, bieg z cyklu City Trail w sezonie 2017/18. Mimo niezwykle trudnych warunków – przenikliwe zimno i pokrywa śnieżna sięgająca miejscami nawet 40 cm – pięciokilometrową trasę pokonało aż 234 osób.


Sobotni bieg był bezsprzecznie jednym z najcięższych w ośmioletniej historii cyklu. Szczególnie biegaczom dawał się we znaki śnieg, który sprawiał, że pokonanie dystansu wymagało tym razem o wiele większego nakładu sił niż zazwyczaj.
Najszybciej trasę pokonali Sebastian Smoliński (19:47) oraz Julia Pleskaczyńska (24:00).
– Jeszcze na kilka dni przed biegiem myślałem, że powalczę o rekord trasy, bo wydaje się, że nie jest on zbytnio wyśrubowany – 16:28. Jego poprawienie oznaczałoby też zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Miałem nadzieję, że błoto z początku tygodnia zamarznie, bo zapowiadano mrozy i ścieżki będą przyczepne. Niestety, napadało śniegu i moje szanse na szybki bieg stopniały niemal do zera jeszcze przed startem – mówił po sobotnim biegu jego zwycięzca Sebastian Smoliński. – Bieg był bardzo wolny, dopiero na 4 km przyśpieszyłem, ale żaden z kolegów nie ruszył ze mną. Artur Kern wiedział, że musi dobiec drugi, żeby zwyciężyć w generalce, więc kontrolował sytuację i pilnował, by kolega za plecami za bardzo się nie zbliżył. – Kończę ten sezon na drugim stopniu podium, z zamiarem startów w kolejnej edycji i nadzieją, że będę miał okazję pobiec w mniej zimowych warunkach, bo w tym sezonie cztery razy startowałem w śniegu – mówił czterokrotny medalista mistrzostw Polski.
Na mecie Smoliński wyprzedził Kerna aż o 33 sekundy, a Michała Piroga o 52 s.
W rywalizacji kobiet, różnice między zwyciężczynią, a pozostałymi biegaczkami, które znalazły się na podium, były jeszcze większe. Ostatecznie linię mety minęło 234 dorosłych. W City Trail Junior wystartowało z kolei 39 młodych adeptów biegania.
Od października, co miesiąc nad Zalewem Zemborzyckim w sześciu leśnych imprezach wzięło udział łącznie ponad 2300 zawodników – 2010 dorosłych oraz 346 dzieci!
Wspomniane liczby oznaczają, że co miesiąc w zawodach City Trail biegało średnio 383 uczestników – 335 dorosłych i 48 dzieci.
Najwyższą frekwencję odnotowano w listopadzie – 495 dorosłych oraz 93 dzieci.
Zawody odbywały się w formule Grand Prix – aby zostać sklasyfikowanym w cyklu należało pobiec co najmniej 4 razy. Ta sztuka udała się 312 dorosłym biegaczom.
Wśród nich pierwsze miejsce zajął Artur Kern, drugie wywalczył zwycięzca ostatniego biegu Sebastian Smoliński, a trzecie Michał Piróg.
W rywalizacji kobiet triumfowała Paulina Pawłowska, drugą lokatę zajęła Julia Pleskaczyńska, a trzecią Ilona Mandziuk.
Uroczyste podsumowanie sześciomiesięcznych zmagań odbędzie się 12 kwietnia w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji. Tego dnia zawodnicy odbiorą pamiątkowe medale, a najszybsi biegacze – zasłużone nagrody.
Cykl Grand Prix City Trail oraz City Trail Junior są współfinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Lubelską edycję zawodów wspierało po raz kolejny Miasto Lublin. MAG

Wyniki
mężczyźni: 1. Sebastian Smoliński (Stay Insane/ACSS Lublin) 19:47, 2. Artur Kern (Stay Insane/Perfect Runner ) 20:20, 3. Michał Piróg (Centrum Medyczne Orto-Optymist) 20:39, 4. Michał Orzeł (Adidas Runners Warsaw/Stay Insane) 20:46, 5. Rafał Buczak (lubelskibiegacz.pl Team) 21:16, 6. Kamil Grudzień (Stay Insane/Banda Grudnia) 21:32, 7. Paweł Wysocki (lubelskibiegacz.pl Team) 21:44, 8. Artur Kalinowski (Cisowianka Team) 21:57, 9. Adam Grudziński (Lublin Biega) 22:17, 10. Darek Listopad (Novembeer Running Team) 22:25.
kobiety: 1. Julia Pleskaczyńska 24:00, 2. Natalia Zych 24:54, 3. Monika Kosz 25:44, 4. Magdalena Zych 26:02, 5. Ilona Mandziuk (wszystkie Centrum Medyczne Orto-Optymist) 26:23, 6. Magdalena Sekuła (AZS UMCS Lublin) 26:26, 7. Katarzyna Falkowicz (Stay Insane/WW Team) 26:40, 8. Aneta Ściuba (Stay Insane) 26:48, 9. Eliza Pitura (Lubelska Grupa Triathlonu) 26:52, 10. Małgorzata Siembida (Stalowowolski Klub Biegacza) 26:53.

UDOSTĘPNIJ