Rekordowy bieg

Drugi z sześciu zaplanowanych w obecnej edycji biegów z cyklu City Trail z Nationale-Nederlanden okazał się rekordowy. W sobotę nad Zalewem Zemborzyckim pięciokilometrową trasę  pokonało aż 426 biegaczy. Jako pierwszy linię mety z czasem 16 minut i 21 sekund minął Jarosław Bimkiewicz z Bandy Grudnia. Drugie miejsce ze stratą zaledwie sekundy zajął Łukasz Nestorowicz. Trzeci był Artur Kern, zwycięzca dwóch poprzednich edycji City Trail w Lublinie (jego wynik to 16:43).

Zwycięstwo odniósł Jarosław Bimkiewicz z czasem 16:20. Drugie miejsce – po pasjonującej walce na finiszu – zajął Łukasz Nestorowicz – czas 16:22. Trzecią lokatę wywalczył zwycięzca dwóch poprzednich edycji City Trail w Lublinie, aktualnie odpoczywający po sezonie letnim Artur Kern – jego wynik to 16:43.
Wśród kobiet najszybszą była Magdalena Kłoda (19:09). Na drugiej pozycji bieg ukończyła najlepsza w ubiegłym sezonie Joanna Wasilewska (19:26), a trzeciej – Monika Kosz (19:40).
Zwyciężczyni sobotniego biegu wróciła na trasę City Trail po rocznej przerwie. – Postanowiłam wziąć się za trening i rozpoczęłam przygotowania do kolejnej edycji Maratonu Lubelskiego. Planuję startować w City Trail regularnie, traktując te zawody jako dobry trening. Czy uda mi się pobiec we wszystkich biegach, to trudno przewidzieć, bo jestem pracującą mamą i różne sytuacje się zdarzają, ale plan jest ambitny – mówiła na mecie Magdalena Kłoda. – Muszę przyznać, że w zasadzie w ogóle nie biegam w lesie, zatem dzisiaj w pierwszej części dystansu zupełnie nie mogłam się odnaleźć. Chcąc walczyć o wysokie lokaty i dobre wyniki, na pewno muszę część treningów wykonywać w lesie – dodała.
Zawody City Trail przyciągają coraz więcej drużyn biegowych i zespołów firmowych. – Biegamy drużynowo, reprezentuję branżę informatyczną. Ten bieg był naszym drugim. Było nas jeszcze więcej niż za pierwszym razem. Chyba pozytywne relacje po październikowych zawodach zachęciły kolejne osoby. Tym razem było trudnej, było więcej błota, ale wydaje się, że było cieplej. Podejrzewam, że w grudniu warunki na trasie i warunki atmosferyczne mogą być jeszcze trudniejsze, ale na pewno będę startować. Takie zwody w lesie to dla mnie frajda. Tutaj nie chodzi tylko o to, by jak najszybciej pokonać trasę, ale żeby dać z siebie nieco więcej, bo czasami trzeba przeskoczyć konar, wystające korzenie, kałużę, odważyć się zbiec z górki – mówiła na mecie jedna z zawodniczek – Milena Gębusia.

Cykl City Trail jest imprezą ogólnopolską. W ramach edycji 2016/2017 zaplanowanych jest aż 60 imprez – w tym sześć w Lublinie. Kolejne biegi w Kozim Grodzie odbędą się: 3 grudnia, 7 stycznia, 4 lutego i 11 marca. Aby zostać sklasyfikowanym, należy pobiec minimum cztery razy. Partnerem imprezy jest Miasto Lublin.
Szczegółowe informacje oraz zapisy znajdują się na stronie www.citytrail.pl.
Wiele ciekawostek pojawia się także na profilu imprezy na Facebooku.
MAG