Remont w mieście, nerwy na wsi

Na drodze w Józefinie ruch rzeczywiście jest wzmożony a po rejestracjach widać, że objazd znajdują sobie nie tylko miejscowi kierowcy. Więcej tirów jeździ jednak drogą powiatową z Ignatowa przez Kolonię Kamień do Kamienia.

Remont ulic Rejowieckiej i Rampa Brzeska w Chełmie daje się we znaki mieszkańcom sąsiedniej gminy Kamień. Przez Ignatów, Józefin albo Kolonię Kamień ciągną dziesiątki samochodów, których kierowcy nie chcą stać w korkach w Chełmie. – Rozumiem nerwy mieszkańców, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, bo remont się przecież skończy – mówi Dariusz Stocki, wójt Kamienia.

– Odkąd trwa remont ulic Rejowieckiej i Rampa Brzeska w Chełmie, nie mamy życia – skarży się nam mieszkanka Józefina. – Kierowcy ciężarówek skracają sobie przez naszą wieś drogę do cementowni i Srebrzyszcza. Nie chcą stać w korkach w mieście. Przecież powinny być jakieś ograniczenia tonażu na drodze gminnej. Policja powinna karać kierowców za łamanie przepisów a władzom gminy powinno zależeć na tym, żeby tiry nie rozjeżdżały nowej drogi.

– Faktycznie, zrobiliśmy niedawno piękny kawałek ulicy przez Józefin – przyznaje Dariusz Stocki, wójt Kamienia. – I ruch na tej drodze rzeczywiście jest teraz większy. Ale nie tylko za sprawą ciężarówek, bo te jadą głównie od Ignatowa przez Kolonię Kamień i Kamień do trasy na Hrubieszów. Drogą w Józefinie jeżdżą faktycznie śmieciarki chełmskiego MPGK, bo kierowcom łatwiej przejechać przez Józefin na wysypisko do Srebrzyszcza. A teraz, w tracie żniw, zboże wywożą ciężarówkami z pól także rolnicy.

Stocki przyznaje, że była u niego delegacja mieszkańców Józefina, która skarżyła się na nadmierny ruch. Ale twierdzi, że niewiele da się zrobić. – Pustym ciężarówkom nie możemy zabronić przejeżdżać, mamy też kilku lokalnych przedsiębiorców, którzy mają auta z dużym tonażem – mówi wójt. – Musimy uzbroić się w cierpliwość i zaczekać na koniec remontu.

Wójt nie chce też blokować przejazdu samochodom MPGK, z którym gmina współpracuje. – Mamy wspólne ujęcie wody z miastem, a gdy mamy kłopoty z kanalizacją, to prosimy MPGK o pomoc – mówi. – Z sąsiadami trzeba żyć w zgodzie. (bf)