Renault Espace 2,0 200 KM

Przeobrażenie rodzinnego vana w rodzinnego crossovera wyszło Espace na dobre. Auto świetnie wygląda, nadal ma mnóstwo miejsca na pokładzie i nadal wyśmienicie sprawdza się w roli krążownika szos.

Nadwozie i wnętrze

Wygląd to nie wszystko! Liczy się też wnętrze. W przypadku Renault Espace dobrze jest i na zewnątrz, i w środku. Z przodu nadwozie wyróżnia wspólny dla wszystkich modeli Renault pas, w który wkomponowano wielki logotyp i jeszcze większe reflektory. Patrząc na auto z profilu, nasz wzrok pieszczą delikatne przetłoczenia, chromowane dodatki i obłędna linia dachu delikatnie opadająca ku końcowi samochodu.

Dużo ciekawego dzieje się też z tyłu – mamy tu wypukłą szybę klapy, duży spojler na dachu i trójramienne lampy. Dół zderzaka oraz progi chronią plastikowe osłony, można więc bez większych obaw wjechać na szutrową drogę. O ile nadwozie jest bardzo ładne, wnętrze jest kapitalne – przynajmniej jeśli chodzi o wygląd. Na górze konsoli centralnej wydzielono mnóstwo miejsca na wielki wyświetlacz, a pod nim umieszczono, naszym zdaniem, jedną z najpiękniejszych dźwigni zmiany biegów we współczesnej motoryzacji.

Tuż pod nią mamy pokrętło do sterowania komputerem pokładowym oraz włącznik hamulca postojowego. Kierownica i okraszone mnóstwem kolorów wskaźniki za nią są już doskonale znane z innych modeli francuskiego koncernu. Dwa słowa warto wspomnieć o świetnych fotelach z funkcją prawdziwego masażu i mnóstwie przestrzeni dla pasażerów podróżujących na tylnej kanapie.

Silnik i skrzynia biegów

Downsizing w przypadku Espaca nie sprawdził się. Od niedawna pod maską tego modelu można znowu znaleźć dwulitrowego diesla, który w tym przypadku miał 200 KM i 400 Nm momentu obrotowego. Sprint do setki trwa 9 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 215 km/h. Być może osiągi byłyby lepsze, gdyby dwusprzęgłowy automat sprawniej radził sobie z dobieraniem przełożeń. Espace w czasie testu palił średnio ok. 8 litrów oleju napędowego, czyli jakieś 1,5 litra więcej od zapewnień producenta. Uważamy jednak to za bardzo dobry wynik zważywszy na masę tego samochodu (2 tony) i jego osiągi.

Zawieszenie i komfort jazdy

Jadąc Espace, trudno nie odnieść wrażenia, że podróżuje się jednym z najbardziej komfortowych samochodów. Zawieszenie idealnie i mięciutko wybiera każdą nierówność i – co bardzo ważne – czyni to bezgłośnie. Oczywiście to auto nie jest mistrzem szybkiego pokonywania zakrętów, ale trzeba przyznać, że jak na tak komfortowe zawieszenie, skręca bardzo przyzwoicie i jest wystarczająco stabilne na drodze. Kabina jest świetnie wyciszona, więc nawet szybka jazda nie odbija się na niemiłych doznaniach akustycznych w rodzaju szumu powietrza, czy głośnej pracy silnika.

Wyposażenie i cena

Zacząć trzeba od tego, że Espace z najmocniejszym dieslem i automatem dostępny jest tylko w najdroższej odmianie wyposażenia, czyli Initiale Paris. Cennik zaczyna kwota 181 tysięcy złotych. I nie trzeba dużo się napracować przy konfiguratorze, by przekroczyć 200 tys. zł. Na pokładzie naszej testówki znalazły się m.in.: skórzana tapicerka, podgrzewane i wentylowane siedzenia z funkcją masażu, tempomat, nawigacja, podgrzewana kierownica, panoramiczny dach, ekrany w zagłówkach przednich foteli, kamery i system parkowania i całe mnóstwo mniej lub więcej przydatnych, ale bardzo fajnych gadżetów.