Rewolucji nie będzie

Wygaszenie gimnazjów i podtrzymanie dotychczasowych szkół podstawowych – radni z Wyryk i Hańska nie zdecydowali się na jakiekolwiek zmiany w sieci szkół. Jedynym novum będzie to, że w podstawówkach inny będzie stopień organizacyjny.

Po rządowej reformie oświaty w gminie Hańsk nie zmieni się prawie nic. Po wygaszeniu gimnazjum w Dubecznie budynek nadal będzie służył do celów oświatowych. – Będą się w nim uczyć dzieci z klas 7 i 8 szkoły podstawowej – mówi wójt, Marek Kopieniak. – Wszystko przez to, że w budynku szkoły w Hańsku nie wystarczy miejsca dla wszystkich uczniów. Być może szkoła powróci do jednego budynku, jeżeli otrzymamy dofinansowanie do projektu polegającego na adaptacji poddasza SP w Hańsku – tłumaczy wójt.
Trochę kontrowersji podczas tworzenia nowej sieci szkół było w Wyrykach. Nie wszystkim spodobał się bowiem pomysł, by szkoła w Kaplonosach miała stopień organizacyjny 1-8. – Mamy mało dzieci i nową szkołę w Wyrykach z całym zapleczem, więc tworzenie na siłę dwuosobowych klas w Kaplonosach jest bezsensem – mówił jeden z samorządowców. Ostatecznie stanęło jednak na tym, że radni na wspólnym posiedzeniu komisji zgodzili się na działanie w gminie dwóch pełnowymiarowych szkół podstawowych – w Wyrykach i w Kaplonosach, co będzie oczywiście rozwiązaniem najbardziej kosztownym. O ostatecznym losie tej ostatniej placówki radni zdecydują w środę (22 lutego). Posiedzenie RG zapowiada się burzliwie, bo udział w nim zapowiedzieli nauczyciele z Kaplonos, którzy obawiają się tego, by któryś z samorządowców nie „wyskoczył” nagle z projektem uchwały innym, niż tym zakładającym ich szkołę w systemie ośmioklasowym. Na razie nic jednak na to nie wskazuje. – Zostałem zobowiązany do przygotowania w tej sprawie jednego projektu uchwały, który stanowi, że na terenie naszej gminy działać będą dwie równorzędne szkoły podstawowe – mówi Andrzej Ćwirta, wójt Wyryk. (bm)