Rychliczek u Australijczyków

Radny wojewódzki Adam Rychliczek, odwołany niedawno z funkcji dyrektora Agencji Rynku Rolnego w Lublinie, ma nową posadę. Pomaga australijskiej firmie przy węglowym projekcie.

 

Po przejęciu władzy w kraju przez PiS los dyrektorów rządowych agencji był przesądzony. Pewne było, że pracę straci wojewódzki radny z PSL – Adam Rychliczek, który kierował lubelskim oddziałem Agencja Rynku Rolnego. Zwolniono go, nawet nie pytając samorządu województwa o opinię. To zapewne pomoże Rychliczkowi wywalczyć w sądzie odszkodowanie. Tuż po odwołaniu go ze stanowiska ruszyły spekulacje, gdzie radny dostanie nową posadę. Wszyscy spodziewali się, że będzie to jakaś instytucja związana z urzędem marszałkowskim kierowanym jeszcze przez PSL. Mówiono, że może trafić do któregoś z marszałkowskich szpitali jako doradca (jako radny nie może formalnie kierować podległą samorządowi placówką), ale on sam dementował te pogłoski. Plotkowano nawet, że radny – nie mogąc doczekać się jakiegoś stołka dla siebie – groził wystąpieniem z klubu radnych PSL w sejmiku. Okazało się, że ostatecznie znalazł pracę, ale w sektorze prywatnym. Od miesiąca współpracuje z firmą Balamara Resorce, australijską spółką, której właścicielem jest Polak z pochodzenia – Derek Lenartowicz. Polska siedziba firmy i główna działalność firmy skupia się na Śląsku. Balamara realizuje tam trzy projekty.

Ma koncesje rozpoznawcze i wydobywcze w Jaworznie i Trzebinii – w samym centrum Górnośląskiego Zagłębia Węglowego oraz w Nowej Rudzie, w której planuje budowę kopalni. Czwarty projekt spółki zlokalizowany jest w naszym regionie, w tzw. obszarze koncesyjnym „Sawin” – obejmującym gminy Wierzbica, Cyców, Urszulin, Sawin, Hańsk i Stary Brus. To właśnie przy tym ostatnim projekcie ma pomagać A. Rychliczek, który został dyrektorem do spraw rozwoju firmy. I podobno już przekonuje wójtów i radnych w gminach, aby podejmowali stanowiska, by budowa nowej kopalni trafiła na listę strategicznych inwestycji, które obejmuje plan wicepremiera i ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego. A to znacznie ułatwiłoby przejście żmudnych procedur administracyjnych.
Koncesja Balamary bezpośrednio graniczy z koncesją drugiej australijskiej spółki, PDCo, która chce budować kopalnię w Kuliku pod Siedliszczem. Balamara przygotowuje Wstępne Studium Wykonalności (PFS) dla projektu Sawin. I jak wynika z informacji, które można znaleźć na stronie internetowej firmy, złoże Sawin może stać się największym projektem Balamary w Polsce. (bf)