Rzucił się na kobiety

Przerażające kły, wściekłe oczy i ślina cieknąca z pyska. Spotkanie z takim „milusińskim” można zapamiętać na długo. Dwom kobietom udało się uciec, ale nad ranem lepiej omijać ulicę Krótką.

Agresywny pies biega i atakuje ludzi w okolicach 6-7 rano. Rzucił się na dwie kobiety przechodzące nieopodal posesji. Na szczęście udało im się uciec, choć niewiele brakowało. Takie zgłoszenie dyżurny straży miejskiej odebrał w środę (26 października). Problem w tym, że choć strażnicy wiedzą o „postrachu z Krótkiej”, nie bardzo wiedzą, co zrobić. Kilka razy przychodzili pod wskazany adres, ale za każdym razem nie mogli zastać właściciela agresywnego czworonoga. Widzieli psa na posesji, chwilę postali pod bramą, a ponieważ nikt nie otwierał – odchodzili. (pc)