Scalenia w gminie Wola Uhruska

Dobiegają końca przygotowania obszaru Bytynia, części Woli Uhruskiej i części Józefowa (łącznie 1132 ha) do programu scaleń. 17 lutego w świetlicy w Bytyniu odbyło się spotkanie, na którym 12-osobowa Rada Uczestników Scalenia zaakceptowała, przygotowane przez Wojewódzkie Biuro Geodezji w Lublinie, założenia ogólne do projektu scalenia i założenia do zagospodarowania poscaleniowego.

– Są to niezwykle istotne dokumenty, bo wytaczają nam plan działania na kilka lat. Właściwie wniosek o przyznanie pomocy jest tworzony właśnie na podstawie tych dokumentów, a taki wniosek chcemy złożyć do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego w najbliższym miesiącu – mówi wicestarosta Adam Panasiuk.
Powiat włodawski stara się o uzyskanie pomocy na kwotę ponad 6 mln zł, z czego 3,4 mln zł zostanie przeznaczone na zagospodarowanie poscaleniowe, czyli poprawę standardu dróg gruntowych i urządzeń melioracyjnych. Zostanie zbudowanych m.in. 5 410 m dróg z płyt JOMB, 7 250 m nawierzchni z tłucznia o warstwie grubości co najmniej 15 cm, do tego 22 km przebudowy dróg poprzez wyrównanie i wykarczowanie. Nastąpi także poprawa parametrów melioracji.
– Spodziewamy się, że do końca lata zostanie podpisana umowa na finansowanie z samorządem województwa i jeszcze w tym roku ruszą pierwsze prace geodezyjno-kartograficzne. Uruchomienie inwestycji nastąpi z kolei po wydaniu decyzji, zatwierdzającej nowe rozmieszczenie działek ewidencyjnych, czyli z budową dróg ruszymy najprawdopodobniej w drugiej połowie 2019 r. lub z początkiem 2020 r. -szacuje wicestarosta.
Powiat włodawski realizuje już scalenie gruntów na obszarze wsi Kulczyn i Kolonia Kulczyn (2301 ha) – dofinansowanie na ten obiekt uzyskało już jesienią zeszłego roku. – Tu pierwsze prace już ruszyły. Zostały zbadane księgi wieczyste, a teraz rozpoczynamy aktualizację klasyfikacji gruntów i przystąpimy do wykonania pomiarów, niezbędnych do opracowania projektu scalenia. Myślę, że już w przyszłym roku będziemy mogli rozpocząć z pracami melioracyjno-wodnymi, a pod koniec roku chcielibyśmy uruchomić procedury przetargowe na budowę dróg – mówi A. Panasiuk.
Dyskusja podczas spotkania w Bytyniu była dosyć niemrawa. Jedynym zapalnym punktem w dyskusji była propozycja wójta gminy Jana Łukasika, aby w projekt scaleń wpisać budowę 12-metrowego mostu. Ponadto prosił o dopisanie do projektu remontu 700-metrowego odcinka drogi przy kościele. Obie te propozycje wykraczały jednak poza zakres dyskusji i były niemożliwe do realizacji. Zdaniem Tadeusza Handora – „ojca” scaleń w powiecie włodawskim – budowa mostów to wydatek kwalifikowany, zatem w 100% koszt ponosiliby mieszkańcy. Z kolei wicestarosta A. Panasiuk zauważył, że już w grudniu pod protokołem uzgodnień podpisało się 11 z 12 członków Rady Uczestników Scalenia. Każda taka zmiana powodowałaby konieczność odwleczenia projektu scaleń o miesiące, a może lata. Na koniec dyskusji Marek Pawłowski, kierownik Wydziału Geodezji Starostwa Powiatowego we Włodawie, stwierdził, że z dobrodziejstwa scaleń korzystają jeszcze nieliczne miejscowości i wsie. Należy się zatem cieszyć, że te ponad 3 mln zł trafi właśnie tu, a nie gdzie indziej. (pk)