Ścieżka z szansą na realizację

O istnieniu problemu świadczy wyjeżdżona przez rowerzystów ścieżka wzdłuż chodnika przy wiadukcie na ulicy Sobieskiego

Zgłoszony przez radnego Roberta Syryjczyka pomysł budowy ścieżki rowerowej prowadzącej od wiaduktu na ulicy Sobieskiego wzdłuż ulicy Fabrycznej pod PZL ma szansę na realizację. Zarząd Dróg Wojewódzkich gotowy jest podjąć się takiej inwestycji, jeśli 60-proc. jej kosztów pokryje miasto Świdnik. Projektowi kibicują świdniccy rowerzyści.


Przypomnijmy, w październiku br. miejski radny Robert Syryjczyk (KO) wystąpił do burmistrza Waldemara Jaksona z interpelacją, w której wnioskował o wybudowanie ścieżki rowerowej, prowadzącej od wiaduktu na ul. Sobieskiego wzdłuż chodnika przy ul. Fabrycznej do PZL-Świdnik. – Tą trasą, prowadzącą nie tylko do PZL-Świdnik, ale też firm działających na terenie Regionalnego Parku Przemysłowego i Powiatowego Centrum Edukacji Zawodowej, porusza się bardzo dużo cyklistów.

Dziś są oni zmuszeni początkowy odcinek pokonać albo po chodniku, manewrując między przechodniami, albo obok chodnika, rozjeżdżając trawnik, a dalej jechać ruchliwą ulicą – argumentował potrzebę wybudowania ścieżki dla rowerzystów, radny Syryjczyk, dodając, że ruch na tej trasie jeszcze się zwiększy, kiedy w przyszłym roku przy ul. Fabrycznej zostanie otwarty powstający kompleks basenów.

Władze miasta uznały pomysł za dobry, ale zaznaczyły, że jego realizacja nie zależy od samego ratusza, bo teren, po którym miałaby przebiegać ścieżka, jest w zarządzie Zarządu Dróg Wojewódzkich i to on musiałby być inwestorem. Jednocześnie zapewniły, że wystąpią do ZDW z prośbą o uwzględnienie w planach takiej inwestycji. W listopadzie stosowne pismo w tej sprawie zostało wystosowane do ZDW.

W odpowiedzi, która niedawno dotarła do świdnickiego ratusza, Zarząd przyznał, że faktycznie taka inwestycja jest potrzebna, ale….

Niestety ograniczone nakłady finansowe kierowane na realizację zadań na drogach wojewódzkich powodują, że wciąż brakuje środków na wykonanie wielu pilnych i potrzebnych zadań, m.in. takich, o jakie Państwo wnioskują. W związku z powyższym opracowana została „Procedura prowadzenia przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie zadań z zakresu infrastruktury drogowej finansowanych przez Województwo Lubelskie z udziałem pomocy innych jednostek samorządu terytorialnego”, w oparciu o którą budowa ścieżki rowerowej mogłaby być zrealizowana, ale wspólnie z Gminą Miejską Świdnik, która musiałaby pokryć w całości koszty niezbędnych opracowań dokumentacyjnych, uzyskać pozwolenie na budowę i partycypować w kosztach robót – poinformował świdnickich urzędników Paweł Szumera, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie, precyzując, że zgodnie z „Procedurą” miasto musiałoby sfinansować 60% wartości robót. Dyrektor ZDW zastrzegł, że bez udziału finansowego Gminy Miejskiej Świdnik przedmiotowa inwestycja w najbliższym czasie ,nie ma szans na realizację.

Takie samo stanowisko zajął odpowiedzialny za sprawy infrastruktury drogowej członek Zarządu Województwa Lubelskiego, Zdzisław Szwed, do którego w wnioskiem o ujęcie inwestycji w budżecie województwa na 2020 rok wystąpił radny Syryjczyk.

– Zarząd Województwa podtrzymuje stanowisko, jakie w tej sprawie zajął dyrektor ZDW – odpisał Syryjczykowi wicemarszałek Szwed.

– Zaprojektowanie i wykonanie budowy ścieżki rowerowej w tym miejscu jest konieczne. Względy bezpieczeństwa dużej grupy pieszych i rowerzystów korzystających z tego odcinka oraz otwarcie w najbliższym czasie Parku Avia i Zielonego LOF jeszcze bardziej uzasadniają realizację tego przedsięwzięcia. Skoro Urząd Miasta oraz Zarząd Dróg Wojewódzkich również potwierdzają, że taka infrastruktura w tym miejscu jest niezbędna, to mam nadzieję, że urzędnicy obu instytucji niezwłocznie przygotują i podpiszą porozumienie, które pozwoli na szybką realizację tej inwestycji – mówi Robert Syryjczyk.

– Miasto jest gotowe zaangażować się w tę budowę na warunkach przedstawionych przez ZDW i taką informację przekażemy do ZDW – zapowiada Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika ds. inwestycji i rozwoju.

Powodzeniu przedsięwzięcia kibicują świdniccy rowerzyści.

– Badamy to miejsce od 7 lat i w godzinach szczytu w kwadrans przejeżdża tędy nawet do 180 rowerzystów. Brak odpowiedniej infrastruktury w tym miejscu jest uciążliwy nie tylko dla rowerzystów, ale przede wszystkim pieszych, pośród których teraz przeciskać się muszą cykliści – mówi Maciej Lubaś ze Stowarzyszenia Świdnik Miasto Dla Rowerów. – Dziękuję radnemu Syryjczykowi, że zainteresował się tą sprawą i mam nadzieję, że uda się ją doprowadzić do szczęśliwego końca. JN