Seniorze, pamiętaj o diecie!

Dzień Babci i Dziadka to czas, kiedy z radością przygotowujemy drobne prezenty, niespodzianki dla naszych seniorów. Przy tej okazji spójrzmy na to co jedzą nasi najbliżsi. Czy ich dieta jest dostosowana do wieku i potrzeb organizmu w tym wieku?

Osoby starsze wymagają, aby ich dieta była dostosowana do trybu życia i schorzeń, które w starszym wieku dopadają prawie każdego. Niestety dodatkowym czynnikiem niesprzyjającym są przyzwyczajenia. W codziennej diecie jest dużo ciężkich, tłustych składników (smalec, słonina, śmietany z dużą zawartością tłuszczu, czy wieprzowina). Najczęściej dziadkowie mówią, że całe życie tak jedli i nie potrzebują żadnych zmian. Tylko, że z upływem lat organizm bardzo spowalnia swój metabolizm. Następuje zwolnienie perystaltyki jelit, a wartości odżywcze są trudniej przyswajane. Potrzebujemy wtedy jedzenia świeżego, lekkostrawnego. Tylko co na to nasz portfel, zapytacie?
Ludzie starsi, zwłaszcza chorzy, robią zakupy rzadziej, a jeśli już kupują artykuły spożywcze to często z przedłużonym terminem ważności. Dlatego też w koszyku możemy znaleźć konserwy, margaryny, wędliny niestety te przetworzone, czy gotowe produkty cukiernicze. Zawierają one to, co nie służy zdrowiu. Stąd też złe samopoczucie, bóle głowy, problemy ze snem, apatia i nasilenie stanów chorobowych. Pamiętajmy, że przyjmowane leki oprócz leczenia mają swoje skutki uboczne. Na co więc zwrócić uwagę? Największym prezentem dla dziadków będzie nasza uwaga i pomoc. Pomóżmy w codziennych zakupach. Niech w koszyku znajdą się min. świeże owoce i warzywa, pieczywo pełnoziarniste, pieczywo mieszane, kasze, ryż, ziemniaki, chude mięso z drobiu, trochę ryby, kefiry, jogurty naturalne ze świeżymi owocami, nasze regionalne oleje, lniany czy rzepakowy. Jednym słowem to, co jest kojarzone z lekkim, zdrowym jedzeniem. Kupujmy w małych ilościach.
Twarde warzywa czy owoce chwilę gotujmy, np. na parze, miksujmy, rozdrabniajmy, róbmy soki. Ważne, aby nie przesadzać z ilością soli, a doprawiajmy raczej pachnącymi ziołami. Niech dania będą kolorowe i smaczne. Korzystajmy z regionalnych produktów. Mamy fantastyczne buraki, selery, pietruszkę, pory, ziemniaki, marchew, jabłka, kiszonki. Doskonale nadają się na zupy, sałatki, przeciery, soki. Są niedrogie, a zawierają mnóstwo ważnych wartości odżywczych. I nie zapomnijmy o ruchu na świeżym powietrzu. Niech codzienny, nawet krótki spacer będzie okazją do zajrzenia do osiedlowego sklepiku po coś świeżego i pysznego.
Na koniec uważajmy jednak, żeby nie zabronić babciom i dziadkom tego, co lubią najbardziej. Dbajmy o równowagę. Całkowite wykluczenie ich ulubionych dań to kara, a my chcemy żeby byli zdrowi, ale i szczęśliwi. Akademia Kreatywności proponuje osłodzić długie, zimowe wieczory cudowną, pachnącą jabłkami szarlotka, najlepiej wspólnie wykonaną z ukochaną babcią. Smacznego! (es)