Siedem do zera

Nie ma chętnych na stanowisko specjalisty od pozyskiwania dotacji unijnych i zamówień publicznych w gminie Leśniowice. Za to na zastępstwo pracownika do spraw oświaty zgłosiło się siedmiu kandydatów.

W poprzednim wydaniu „Nowego Tygodnia” informowaliśmy, że Maria Sadurska, specjalistka do spraw pozyskiwania unijnych dotacji i zamówień publicznych w Urzędzie Gminy Leśniowice zrezygnowała z pracy. Wójt Wiesław Radzięciak ogłosił nabór na wolne stanowisko. Od kandydatów wymagano wyższego wykształcenia, co najmniej 3-letniego stażu pracy, w tym minimum roku na stanowiskach związanych z prowadzeniem spraw z prawa zamówień publicznych, a także pozyskiwaniem i realizacją projektów współfinansowanych z funduszy unijnych i krajowych. Kolejnymi wymogami były m.in. bardzo dobra znajomość obsługi komputera i prawo jazdy kat. B. Wśród wymagań dodatkowych były znajomość języka angielskiego i ukończenie kursów z zakresu pozyskiwania funduszy unijnych. Aplikacje można było składać do 15 lutego br. Chętnych jednak nie było.
– Nie wpłynęła żadna oferta – informuje wójt Radzięciak.
Gospodarz gminy Leśniowice w najbliższym czasie może liczyć na Sadurską, która jest na trzymiesięcznym wypowiedzeniu i wykonuje jeszcze dotychczasowe obowiązki. Lepiej jednak, aby szybko znalazł kogoś, kto zastąpi urzędniczkę, bo organizacja przetargów i pozyskiwanie funduszy to dla samorządu kluczowe kwestie. O ile na specjalistę w tej dziedzinie chętnych nie było, o tyle na inne stanowisko jest aż siedmiu kandydatów. Chodzi o zastępstwo pracownika na stanowisku ds. oświaty, na które wójt ogłosił nabór w tym samym czasie. Tu wymagania były mniej wygórowane: wykształcenie wyższe, bardzo dobra obsługa komputera i niezbędnych przepisów. Doświadczenie w realizacji zadań oświatowych było wymogiem dodatkowym. (mo)