Siedemnastka odrodzi się na Ponikwodzie?

Wiadomo jak ma wyglądać nowy kompleks oświatowy przy ul. Majerankowej (wizualizacja powyżej), ale nie wiadomo jeszcze dokładnie kiedy powstanie, a tym bardziej jaki będzie miał numer, ani kto mu będzie patronował

Szkoła dopiero w planach, a radny Stanisław Brzozowski już interpeluje, by nadano jej numer „17” i mię „Zwycięstwa Grunwaldzkiego”, jakie nosiła zlikwidowana przed kilku laty szkoła podstawowa przy ul. Krochmalnej. Miasto odpowiada, że częściowo nie jest właściwym adresatem takiego wniosku, bo inicjatywa w sprawie wyboru patrona m.in. dla placówek oświatowych nie leży w kompetencji samorządu.


W maju br. miasto przedstawiło zaktualizowaną (poprzednia pochodziła z 2015 r. – przyp. aut.) koncepcję nowego kompleksu oświatowego, który ma stanąć przy ul. Majerankowej na Ponikwodzie. O jego budowie mówi się od lat, ale tym razem z fazy deklaracji ma faktycznie przejść do realizacji. Według aktualnej koncepcji przy ul. Majerankowej mają powstać szkoła podstawowa, przedszkole, żłobek, boiska i place zabaw. Zgodnie z planami Ratusza prace nad projektem mają ruszyć jeszcze w te wakacje, a w przyszłym roku na placu budowy mieliby już pracować budowlańcy.

Inwestycja ze względu na olbrzymi koszt miałaby powstawać etapami – do 2028 roku. W pierwszym stanąłby gmach szkoły podstawowej dla nawet 1000 uczniów z salą gimnastyczną z widownią na 300 miejsc oraz boisko wielofunkcyjne o wymiarach 42 m x 30 z bieżnią okólną o długości 200 m i bieżnią prostą o długości 100 m. W drugim etapie powstanie segment przeznaczony dla 6-oddziałowego przedszkola dla 150 dzieci ze sporym placem zabaw, a na koniec uruchomiony zostanie żłobek dla 100 dzieci.

Miasto przygotowuje tzw. montaż finansowy dla tego zadania, bo budowa samej podstawówki z halą i obiektami sportowymi według wstępnych szacunków to koszt ok. 96 mln zł, a budowa całego kompleksu pochłonie 120 mln zł.

– Wariant pierwszy to oczywiście dotacje z programów rządowych, Krajowego Programu Odbudowy lub funduszy strukturalnych. Wariant drugi to taki model finansowania, jak przy ul. Berylowej, gdzie miasto wybudowało szkołę z bankowego kredytu. Rozmawiamy z bankami o powtórzeniu takiego finansowania w razie potrzeby – mówił w maju, podczas prezentacji aktualnej koncepcji i wizualizacji kompleksu, prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Choć szkoła dopiero jest w planach radny Stanisław Brzozowski już proponuje, by nosiła numer „17” i imię „Zwycięstwa Grunwaldzkiego”.

– Dzięki temu nowa szkoła stałaby się kontynuatorem tradycji zlikwidowanej w ostatnich latach Szkoły Podstawowej nr 17 im. Zwycięstwa Grunwaldzkiego przy ul. Krochmalnej – jednej z ważniejszych placówek oświatowych miasta w latach powojennych, szkoły ze stuletnią tradycją.

O takim rozwiązaniu z wielką nadzieją, podczas końca pracy SP nr 17 przy ul. Krochmalnej, mówiła Pani Dyrektor tej szkoły licząc na przekazanie w przyszłości jej sztandaru do nowej szkoły kontynuującej piękną tradycję i historię „siedemnastki” – pisze radny Brzozowski do prezydenta, dodając, że pozytywne rozpatrzenie jego postulatu nie niesie za sobą żadnych skutków finansowych i podkreślając, że SP nr 17 posiadała patronat jednego z najważniejszych zwycięstw w historii Polski, o których pamięć jest szczególnie ważna w obecnych niespokojnych czasach, które stawiają przed nami wyzwania na miarę zmagań grunwaldzkich.

Co na to miasto?

Inicjatywie radnego nie mówi „nie”, ale zaznacza, że w przypadku nadania szkole numeru, to jest na to jeszcze za wcześnie, a jeśli chodzi o nadanie patrona, to zgodnie z przepisami miasto, choć będzie jej organem prowadzącym, nie jest uprawnione do występowania z inicjatywą nadania jej imienia.

– Nadanie numeru nowej szkole będzie przedmiotem analiz w okresie podejmowania działań mających na celu jej utworzenie – informuje w odpowiedzi wiceprezydent Lublina, Artur Szymczyk. – Natomiast w kwestii imienia szkoły, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej szkole imię nadaje organ prowadzący, ale na wniosek rady szkoły, a w przypadku braku rady szkoły – na wspólny wniosek rady pedagogicznej, rady rodziców i samorządu uczniowskiego. W szkole, w której nie tworzy się rady rodziców, imię nadaje organ prowadzący na wspólny wniosek rady pedagogicznej i samorządu uczniowskiego.

W szkole, w której nie tworzy się samorządu uczniowskiego, imię nadaje organ prowadzący szkołę na wspólny wniosek rady pedagogicznej i rady rodziców, zaś w szkole, w której nie tworzy się rady rodziców i samorządu uczniowskiego, imię nadaje organ prowadzący szkołę na wniosek rady pedagogicznej – przytacza zapisy rozporządzenia, wiceprezydent, wskazując, że w obecnym stanie prawnym nie ma możliwości nadania szkole imienia z inicjatywy organu prowadzącego.

ZM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here