Siekiera, butelka i słoik

Za uszkodzenie drzwi antywłamaniowych i kierowanie gróźb karalnych odpowie Sebastian W. z Chełma. Akt oskarżenia przeciwko 33-latkowi prokuratura już ma przygotowany.

Zaczęło się od tego, że 12 maja pijany mężczyzna gorszył swoim wulgarnym zachowaniem matkę z dzieckiem, za co został upomniany przez trenera chełmskiego klubu sportowego, który akurat był w pobliżu. Uzbrojony w słoik i butelkę, rozwścieczony W. zaczął grozić mężczyźnie, co – jak przyjęła prokuratura – wzbudziło w nim uzasadnioną obawę o własne zdrowie i życie.

Na dodatek jeszcze tego samego wieczora W. poszedł do klubu sportowego trenera i porąbał drzwi siekierą (poszkodowany oszacował straty na niecałe 7 tys. zł). Ponieważ w międzyczasie policja dostała już sygnał o nietrzeźwym, który przechadza się po os. Kościuszki z siekierą w ręku – lada moment patrol zjawił się na miejscu i nakrył go niemal na gorącym uczynku. Na widok policji delikwent próbował uciekać, ale mundurowi złapali go, obezwładnili i wsadzili do radiowozu. Zabezpieczyli też siekierę, którą miał przy sobie.

Prokuratura oskarżyła 33-latka o uszkodzenie mienia i kierowanie gróźb karalnych. Pozostający pod dozorem policji Sebastian W. niebawem stanie za to przed sądem. (pc)