Skandal i malwersacje w chełmskim MOPR

Szok i płacz w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Chełmie. Przez lata dochodziło tam do defraudacji pieniędzy z puli pomocy społecznej. Możliwe, że gdyby nie samobójstwo jednej z pracownic ośrodka, sprawa nadal nie zostałaby wykryta. A chodzić może nawet o kilkaset tysięcy złotych.

(26 lutego) Po godz. 19 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Chełmie odebrał zgłoszenie o tym, że na torach niedaleko stacji Chełm Miasto, pod kołami pociągu, zginęła kobieta. Wysłani na miejsce funkcjonariusze usłyszeli od maszynisty i kierownika pociągu, że weszła ona przed nadjeżdżający pociąg w ostatniej chwili zza słupka trakcyjnego. Nie było szans, by uniknąć tragedii. Prokuratura Rejonowa w Chełmie wszczęła śledztwo w sprawie wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego śmierć na miejscu poniosła 40-letnia pracownica Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie.
Zaraz po śmierci kobiety do prokuratury wpłynęło z MOPR-u zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa defraudacji publicznych pieniędzy.
– Jak wynika z zawiadomienia, kontrola wewnętrzna w MOPR-ze wykazała, że mogło dojść do przywłaszczenia pieniędzy z puli środków pomocy społecznej przez konkretnego pracownika. Postępowanie w tej sprawie dopiero zostało wszczęte, więc ciężko jest powiedzieć coś więcej na ten moment. Mamy dwa numery kont bankowych, na które były przelewane pieniądze. Nie wiemy, do kogo należały. To się okaże dopiero po zwolnieniu banku z klauzuli tajemnicy – mówi Mariusz Koszuk, prokurator okręgowy z chełmskiego ośrodka Prokuratury Okręgowej.

Jak znikały pieniądze?

Mowa o wyłudzeniu nawet około 200 tysięcy złotych. Pracownica działu świadczeń rodzinnych miała wykorzystywać ludzi, którzy złożyli wniosek o przyznanie zasiłku czy „becikowego” i nie wiedzieli, że kwalifikują się również do otrzymania innych świadczeń z opieki czy dodatków do zasiłku. Pieniądze, które im się formalnie należały były zatem „na papierze” wypłacane petentom MOPR-u, a w rzeczywistości przelewane na podstawione numery kont. Osoby, których danymi posługiwała się urzędniczka, nie miały o niczym pojęcia. Ten proceder miał trwać latami. Pierwsze lewe przelewy miały być wykonane jeszcze w 2010 roku! Były to kwoty w różnej wysokości i rosły w miarę trwania procederu (na początku po kilkadziesiąt złotych miesięcznie, później po kilkaset a nawet ponad tysiąc złotych).
Na ślad nieprawidłowości miała trafić koleżanka, zastępująca w pracy domniemaną sprawczynię, która w ostatnim czasie przebywała na zwolnieniu lekarskim. Jej podejrzenia, że dochodziło do malwersacji, potwierdziła wewnętrzna kontrola.

Nie widzieli, nie słyszeli

Jak to możliwe, że wcześniej przez blisko osiem lat nie wykryto jakichkolwiek nieprawidłowości, mimo przeprowadzanych kontroli wewnętrznych i zewnętrznych? Jak to możliwe, że przez te wszystkie lata nikt nie zauważył, że pieniądze są regularnie i w różnych kwotach (często nader wysokich jak na pieniądze z zasiłku) przelewane na te same dwa numery kont zamiast na rachunki świadczeniobiorców. Kto i w jaki sposób kontrolował, co się dzieje z publicznymi środkami? Czy brakowało właściwego nadzoru ze strony przełożonych i czy w proceder mógł być zamieszany ktoś jeszcze poza jedną, niemogącą już się bronić, pracownicą?
– Złożyliśmy zawiadomienie i w razie jakichkolwiek pytań odsyłam do prokuratury – ucina Waldemar Kozioł, dyrektor MOPR w Chełmie (kieruje ośrodkiem od 2016 roku, z półroczną przerwą w 2017 roku, kiedy p.o. dyrektora był Artur Juszczak. Przed 2016 rokiem szefową placówki była Lucyna Kozaczuk – przyp. red.).
Sprawy nie chce również komentować prezydent Chełma, Agata Fisz. – Na wszystkie pytania odpowiedzi dadzą z pewnością wyniki prokuratorskiego śledztwa – mówi prezydent, a sekretarz miasta Elżbieta Grzyb informuje, że po zgłoszeniu przez dyrektora MOPR możliwych nieprawidłowości, do których miało dojść za sprawą jednego z pracowników ośrodka, do MOPR zostanie skierowana dodatkowa kontrola.
Prokuratura nie wyklucza, że śledztwo zostanie rozszerzone o sprawdzenie, w jaki sposób były przeprowadzane kontrole.
Do sprawy wrócimy. (pc)

UDOSTĘPNIJ