Skokiem ściągnął policję

Jeden nie wiedział, że do jeziora nie można skakać na główkę, drugi był tak napalony, że interweniujący policjanci od razu wyczuli od niego woń marihuany. Obaj delikwenci pływali rowerem wodnym po Jeziorze Białym.

Pełniący służbę na terenie Jeziora Białego policjanci z patrolu wodnego zauważyli, że na środku jeziora, gdzie głębokość przekracza 30 metrów, do wody wskoczył mężczyzna pływający rowerem wodnym. – Podjęli interwencję. 33-letni mężczyzna był bardzo zaskoczony, że nie można skakać do wody – informuje Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.

– Mężczyzna w związku z popełnionym wykroczeniem został pouczony. W trakcie czynności policjanci od jego kolegi wyczuli charakterystyczny zapach środków odurzających. Podczas kontroli ujawnili przy 27-latku z Nałęczowa woreczek strunowy z brunatno-zielonym suszem. Badanie zabezpieczonej substancji potwierdziło, że jest to marihuana.

Mężczyzna został zatrzymany i odpowie za posiadanie środków odurzających. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności. (bm)