Skrzyżowanie (politycznych) interesów

– Jak po przebudowie powinno wyglądać skrzyżowanie alei Lotników Polskich z Rejkowizną i Klonową? – z takim pytaniem do mieszkańców zwróciło się Starostwo Powiatowe w Świdniku. Tymczasem miasto uważa, że konsultacje to gra pod publiczkę i kampania polityczna władz powiatu, bo decyzja o tym, że będzie w tym miejscu rondo, już zapadła.


Powiatowa aleja Lotników Polskich to jedna z głównych ulic Świdnika. W 2016 roku powiat przeprowadził jej kompleksową przebudowę. Wymieniono nawierzchnię, powstały nowe chodniki i ścieżka rowerowa na całej długości. Świdniczanie, którzy na co dzień korzystają z tej drogi, skarżą się jednak, że rano i popołudniami ciężko na nią wjechać z ulic podrzędnych, a zwłaszcza z ulicy Klonowej, w kierunku Lublina. Biorąc te głosy pod uwagę, jeszcze w ubiegłym roku Urząd Miasta Świdnik zlecił opracowanie koncepcji przebudowy skrzyżowania. Zakłada ona 7 możliwych wariantów, w tym m.in. sygnalizację świetlną, skanalizowanie ruchu czy mini rondo.
Tymczasem Starostwo Powiatowe w Świdniku organizuje właśnie konsultacje z mieszkańcami, podczas których każdy może wypowiedzieć się, która opcja przebudowy jest najlepsza. Aby wziąć udział w dyskusji, nie trzeba ruszać się z domu. Projekty można zobaczyć w internecie, na stronie starostwa i pocztą elektroniczną przesłać swoją opinię. Świdniczanom, z którymi rozmawialiśmy, podoba się taka forma konsultacji. Jak mówią, właśnie tak w XXI wieku powinny one wyglądać.
– Zdajemy sobie sprawę z faktu, że każde utrudnienia w ruchu na tym odcinku wywołane przebudową spotkają się z irytacją kierowców. Z drugiej strony wszyscy powinni mieć możliwość szybkiego i bezpiecznego włączania się do ruchu, dlatego prosimy mieszkańców o zabranie głosu w tej sprawie – wybór optymalnego wariantu i przedstawienie opinii odnośnie planowanych zmian – mówi Jakub Osina, członek zarządu powiatu świdnickiego.

Musztarda po obiedzie

W ocenie Urzędu Miasta Świdnik konsultacje zorganizowane przez powiat to kampania polityczna, bo decyzja, jak ma wyglądać nowe skrzyżowanie, już zapadła. Mniej więcej miesiąc temu odbyło się spotkanie przedstawicieli miasta i powiatu, na którym rozmawiano o koncepcjach jego przebudowy. Projektant opracował 7 wariantów i wskazał, że najlepszym rozwiązaniem będzie zlokalizowanie tu małego ronda. Koncepcja ta została ponoć zaakceptowana przez wszystkich uczestników spotkania.
– Konsultacje społeczne dotyczące przebudowy skrzyżowania al. Lotników Polskich z ul. Klonową i Rejkowizna, ogłoszone przez pana Osinę, są wyłącznie próbą prowadzenia kampanii politycznej poprzez podszywanie się pod inwestycję realizowaną przez urząd miasta – komentuje Karol Łukasik, rzecznik prasowy UM Świdnik. – Co ciekawe, zarząd powiatu świdnickiego nie chce partycypować w kosztach budowy, mimo iż jest właścicielem głównej ulicy dojazdowej do Świdnika. Zdania mieszkańców w kwestiach udogodnień w infrastrukturze są bardzo ważne i władze miasta często po nie sięgają, jednak przypadek omawianego ronda został dogłębnie przeanalizowany przez projektanta, który wykonał m.in. analizę struktury ruchu i przepustowości, analizę stopni swobody ruchu czy ocenę bezpieczeństwa. Przeprowadzone badania bezsprzecznie wykazały, że najlepszym z możliwych rozwiązań jest budowa ronda, z czym pod koniec lutego zgodzili się przedstawiciele ratusza i zarządu dróg powiatowych, zatwierdzając to rozwiązanie do dalszych prac projektowych.
Miejscy urzędnicy dodają, że przeprowadzenie konsultacji wydłuży proces projektowania, co – w ich ocenie – jest działaniem na szkodę mieszkańców Świdnika.
– W konsekwencji rodzi się również pytanie, czy pan Osina weźmie na siebie odpowiedzialność za poszkodowanych w wypadkach, jeśli wybrana zostanie mniej bezpieczna koncepcja niż wskazana przez projektanta? – pyta K. Łukasik.
Głos w tej sprawie na swoim Facebooku zabrał również burmistrz Waldemar Jakson.
– „Władze powiatu mogły nam realnie pomóc i dorzucić się do przebudowy  ważnego skrzyżowania, które dotyczy powiatowej ulicy. Nie zrobiły tego. Za to ogłosiły konsultacje społeczne. Mam nadzieję, że ostatecznie zaakceptują najbezpieczniejsze rozwiązanie. Czas ucieka! Bezpieczeństwo nas wszystkich – mieszkańców Świdnika – jest i będzie dla mnie najważniejsze. Igranie z nim to grzech. Konsultacje społeczne są niezwykle ważne. Prawdziwe konsultacje, a nie ich polityczna parodia” – napisał burmistrz.
– Miasto zachowuje się jak małe dziecko – odpowiada Osina. – Najpierw pyta nas o zdanie, a później uważa, że skoro konsultujemy je z ludźmi, to dzieje się coś złego. Jeśli miasto chciało, żebyśmy odpowiedzieli po ich myśli, mogło wcale nie pytać. Chcemy poznać zdanie mieszkańców i po to są te konsultacje.
Zdaniem Osiny podnoszenie, że w przypadku wyboru innego rozwiązania niż rondo, bezpieczeństwo mieszkańców będzie zagrożone, jest co najmniej niepoważne.
– Przypomnę, że to skrzyżowanie zostało zaprojektowane i uzgodnione z poprzednimi władzami powiatu wiele lat temu, kiedy powstała w ulica Klonowa. Do tej pory pan burmistrz i urzędnicy nie martwili się tak o bezpieczeństwo. Zaczynają na pół roku przed wyborami. Pierwsze opinie od mieszkańców już spływają. Są różne – od takich, by nic w tym miejscy nie zmieniać, po takie, że rondo będzie optymalne. Najlepszym rozwiązaniem tego problemy – i to też pojawia się w opiniach mieszkańców – byłaby budowa ulicy Solidarności, której miastu jakoś nie udało się złożyć do „Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej” – mówi Osina i dodaje, że powiat nie będzie partycypował w przebudowie skrzyżowania.
– Miasto wykona tę inwestycję samo. Rozumiemy, że to ta część, którą ratusz, mimo wcześniejszych deklaracji, nie przekazał nam na przebudowę al. Lotników Polskich – dodaje uszczypliwie Osina. (w)