Smartfon kontra książka

Średnio 10 książek wypożyczył chełmski uczeń w roku szkolnym 2018/2019. Rok później, w dobie pandemii, średnia liczba wypożyczeń spadła do 7 na jednego ucznia. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku szkolnym czytelnictwo w szkołach będzie na jeszcze niższym poziomie niż dotychczas.

Niedawno w całej Polsce odbyło się Narodowe Czytanie „Balladyny” Juliusza Słowackiego. Głównym celem akcji jest przede wszystkim popularyzacja czytelnictwa oraz zwrócenie uwagi na bogactwo polskiej literatury, tymczasem sondaże pokazują jasno: czytamy coraz mniej książek. Według raportu Biblioteki Narodowej o stanie czytelnictwa w Polsce w ubiegłym roku ponad 60 proc. Polaków nie przeczytało ani jednej książki.

Do książek nie rwą się ani dorośli, ani dzieci. Liczba wypożyczeń w chełmskich szkołach podstawowych maleje, a pandemia koronowirusa jeszcze pogarsza sprawę. W roku szkolnym 2018/2019 średnia wypożyczeń wynosiła 10,13 na jednego ucznia, podczas gdy rok później już 7,09. Nie bez przyczyny, bo wraz z zamknięciem placówek uczniowie zostali pozbawieni dostępu do zasobów szkolnych bibliotek.

W tym roku placówki póki co pracują normalnie, ale uczniowie nie mogą już poruszać się swobodnie po bibliotece i szukać pozycji dla siebie. Z uwagi na reżim sanitarny, jeśli zechcą wypożyczyć jakąś książkę, muszą wskazać konkretny tytuł i autora. Zwrócone pozycje muszą też „odleżakować” kilka dni na kwarantannie, nim trafią do następnej osoby. To znacząco wpłynie na statystyki wypożyczeń.

Największy poziom czytelnictwa w chełmskich szkołach podstawowych w roku szkolnym 2018/2019 odnotowano w SP nr 7 (462 uczniów wypożyczyło 7 988 pozycji, co w przeliczeniu daje średnią 17,29 wypożyczeń na jednego młodego człowieka). Na drugim miejscu uplasowała się SP nr 4 (426 uczniów, 6 539 wypożyczeń, średnia: 15,35). Trzecie miejsce zajęła SP nr 5 (587 uczniów, 7 544 wypożyczenia, średnia: 12,86), zaś ostatnie – SP nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi (481 uczniów, 1 589 wypożyczeń, średnia: 3,31).

W ubiegłym roku szkolnym 2019/2020, mimo skróconego czasu chodzenia do szkoły, uczniowie SP nr 4 zdołali prześcignąć w statystykach kolegów z „Siódemki” (434 uczniów wypożyczyło 5 918 książek, co daje średnią 13,64). Na drugim miejscu znalazła się SP nr 5 (573 uczniów, 6 786 wypożyczeń, średnia: 11,85), a dalej kolejno: SP nr 7 (395 uczniów, 4 304 wypożyczenia i średnia: 10,9), Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 3 z Oddziałami Integracyjnymi (408 uczniów, 2 692 wypożyczenia, średnia: 6,6), SP nr 8 (625 uczniów, 3 156 wypożyczeń, średnia: 5,05), SP nr 2 (223 uczniów, 886 wypożyczeń, średnia: 3,98), największa ze szkół – SP nr 11 (707 uczniów, 2 711 wypożyczeń, średnia: 3,84) oraz SP nr 1 (482 uczniów, 816 wypożyczeń, średnia: 1,7).

Pandemia pandemią, ale faktem jest, że młode pokolenia zdecydowanie wolą dziś obcować z kulturą obrazkową, niż litym tekstem. Częściej niż po książkę, sięgają po tablet czy smartfon, a jeśli już idą do biblioteki, to głównie po lekturę. Dlatego też w ramach popularyzacji czytelnictwa w niektórych chełmskich podstawówkach prowadzone są liczne akcje propagujące czytanie, zaś dodatkowo np. SP nr 7 nagradza uczniów, którzy w danym roku szkolnym wypożyczyli z biblioteki placówki najwięcej książek. (pc)