Śmieje się już cała Polska

We wsi Hanna 29 czerwca przez 20 godzin będzie obowiązywał całkowity zakaz sprzedaży alkoholu. A to w związku z przyjazdem biskupa. Rada gminy podjęła taką uchwałę 31 maja, nie mając chyba świadomości, że będzie na ustach całej Polski. – Nie dość, że głupi pomysł, rodem ze stanu wojennego, to jeszcze absolutnie niewykonalny – co chyba jeszcze gorsze – mówi jeden z urzędników.

W sobotę, 29 czerwca, mieszkańcy Hanny przez niemal cały dzień, aż do godziny 20, nie będą mogli kupować alkoholu ani spożywać go w centrum tej miejscowości. Wszystko w związku z uroczystym otwarciem Centrum Religijno-Zabytkowego w Hannie, na którym pojawi się biskup siedlecki Kazimierz Gurda.

Na dodatek radni, wprowadzając zakaz, powołali się na ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z 26 października 1982 roku, czyli z czasów stanu wojennego. Oczywiście za niedostosowanie się do zakazu właścicielom sklepów będzie groziło odebranie koncesji zaś pijącym – wysokie grzywny.

Za uchwałą głosowało 8 radnych, troje się wstrzymało, zaś Józef Waszczuk jako jedyny był przeciw.

Internauci mają wielką uciechę z tego pomysłu wójt gminy. Przypominają, że to kalka jednego z odcinków serialu komediowego Ranczo. Inni zauważają, że już w USA dawno temu próbowano wprowadzać prohibicję i tylko mafię sobie wyhodowali. Jeszcze inni, śmiejąc się z tego pomysłu, widzą jego absurdalność – przecież kilkaset metrów dalej sklepy będą mogły sprzedawać alkohol, to gdzie tu sens.

Zwraca się też uwagę, że dziś, inaczej niż w czasie stanu wojennego, można w praktyce legalnie bimber produkować na własne potrzeby, więc prohibicja wielu niestraszna. Niektórzy dopatrzyli się, że teren zakazu spożywania obejmuje również sam urząd gminy.

Co ciekawe zakaz będzie obowiązywał tylko do godziny 20. Wówczas bowiem rozpoczną się świeckie obchody miejskiej imprezy. – Od tej godziny zaczyna się już zupełnie inna część uroczystości, wchodzimy w zupełnie inny klimat – tłumaczyła tę kwestię na sesji wójt gminy Grażyna Kowalik.

Wójt liczy, że na uroczystości przyjedzie 80 proc. zaproszonych parlamentarzystów, biskupów i innych ważnych gości. (gd)