Śmigłowiec zabrał rannego 11-latka

Dziecięca zabawa zamieniła się w prawdziwe chwile grozy. Po zderzeniu z innym dzieckiem na rowerze, 11-letni chłopiec został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Lublinie.

Rodzicom chłopca przez myśl nawet nie przeszło, że niewinna przejażdżka na ulubionym rowerku może się tak źle skończyć dla ich synka. (20 lipca) Po południu chłopiec jeździł co prawda względnie blisko swojego domu (w Sielcu, na terenie gminy Leśniowice), więc wydawać by się mogło, że jest bezpieczny.

Niestety, jechał bez kasku na głowie. Pech chciał, że zderzył się z innym chłopcem na rowerze, który wracał akurat do domu. 11-latek przeleciał przez kierownicę roweru i uderzył głową o asfalt.

Stracił przytomność na dłuższy czas. Gdy się ocknął, w ogóle nie pamiętał, co się stało. Doznał poważnego urazu głowy, więc nie można było postąpić inaczej, jak tylko wezwać do pomocy załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Śmigłowiec przetransportował chłopca do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. (pc)