SMS przed piorunem

Czy ostrzeżenie SMS-em np. przed nagłym załamaniem pogody jest potrzebne? Radni klubu Wspólny Lublin uważają, że tak i pytają prezydenta miasta o możliwość wdrożenie takiego systemu informowania nie tylko o anomaliach pogodowych, ale również o imprezach czy istotnych wydarzeniach społecznych. SMS-ami informuje i ostrzega swoich mieszkańców m. in. sąsiednia gmina Konopnica.


Powodem do złożenia tej interpelacji była niszczycielska wichura, która pod koniec czerwca targnęła Lublinem. Padające drzewa i gałęzie uszkadzały pojazdy oraz budynki. Zdaniem radnych Wspólnego Lublina przy szybkiej informacji znacznej części strat można było uniknąć.
„Ostatnie anomalia pogodowe udowodniły, że lublinianie w  niewystarczający sposób zostali powiadomieni o  zbliżających się nawałnicach. Skutkiem czego doszło do poważnych uszkodzeń mienia. Jestem przekonany, że właściwy system powiadamiania i  ostrzegania o  zbliżającym się niebezpieczeństwie pozwoliłby uniknąć wielu niepotrzebnych zdarzeń i  ludzkich tragedii”– napisał radny Marcin Nowak (Wspólny Lublin) w interpelacji do prezydenta.
Pod projektem podpisali się wszyscy radni tego klubu.

Droga zabawa

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk poinformował radnych WL, że przed dwoma laty miasto przeanalizowało koszty wdrożenia takiego systemu, ale z racji wysokich nakładów pomysł upadł. Pojedynczy sms kosztowałby 12 groszy. – Przy założeniu, że liczba użytkowników systemu wyniosłaby 40 tys. osób, roczny koszt uruchomienia i użytkowania takich powiadomień to ok. 291 tys. zł. Mając na uwadze ogromne koszty, Wydział Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego odstąpił od zakupu ww. systemu – poinformował radnych prezydent Lublina.
Na marginesie Krzysztof Żuk zaznaczy, że mieszkańcy czerpią informacje również ze strony internetowej miasta, coraz częściej również z Facebooka. Ponadto większy potencjał miasto widzi w tzw. Regionalnym Systemie Ostrzegania. To mechanizm koordynowany przez rząd (Ministerstwo Cyfryzacji), w którym informacje o zagrożeniach pojawiają się w telewizji (multipleks cyfrowy), telegazecie, na stronach internetowych urzędów wojewódzkich, a nawet w aplikacjach mobilnych na telefony. Niestety, system nie ma powiadomień SMS.
Miasto chce przekonać resort, by uzupełnił usługę właśnie o ten sposób przesyłania informacji. – Wydział Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego zwrócił się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z prośbą o podjęcie działań mających na celu ponowne promowanie RSO oraz o rozważenie możliwości rozbudowania usługi o funkcję, dzięki której każdy mieszkaniec znajdujący się w rejonie zagrożenia otrzymywałby, za pomocą SMS, powiadomienie dotyczące niebezpieczeństwa – dodaje Joanna Bobowska, z biura prasowego ratusza.
„Zobowiązałem Wydział Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego do monitorowania możliwości realizacji tego zagadnienia w sposób jak najbardziej efektywny, a jednocześnie niegenerujący znaczących obciążeń finansowych dla budżetu miasta Lublin”– dodaje prezydent Krzysztof Żuk.
Wnioskodawcy nie są usatysfakcjonowani odpowiedzią. – Sprawy nie zamykamy, rozmawiamy, przekonujemy dalej. Mieszkańcom przyda się skuteczny przepływ informacji drogą SMS nie tylko ostrzegający przed anomaliami pogodowymi, ale również o wydarzeniach losowych, np. o uszkodzeniach rur w kamienicy – zaznacza radny Marcin Nowak.

Sąsiedzi chwalą SMS-owe powiadamianie

Z podobnych systemów korzysta m. in. Poznań, ale i sąsiadująca z Lublinem gmina Konopnica. W bazie Samorządowego Informatora SMS w tej ostatniej jest ponad 1,5 tysiąca osób. Rejestracja jest bezpłatna, inne opłaty (usługa na rok, koszt wiadomości) reguluje odrębny regulamin.
– Nie wysyłamy tylko wiadomości na telefon – przez aplikację na smartfonach użytkownicy otrzymują kompletny przekaz z tekstem, nawet dźwiękiem. Przez powiadomienia ostrzegamy mieszkańców o burzach, opadach gradu, wichurach, ale też spotkaniach informacyjnych, czy imprezach typu dożynki – słyszmy w urzędzie gminy Konopnica. – System sprawdza się, mieszkańcy uznają, że jest potrzebny, zwłaszcza w kwestiach pogodowych. Tylko w tym roku wysłaliśmy ponad 117 tysięcy SMS-ów – dodaje informatyk urzędu. BARTŁOMIEJ CHUDY