Spółdzielnia szuka wiceprezesa

Lubelska Spółdzielnia Mieszkaniowa szuka zastępcy prezesa ds. eksploatacji. Nabór prawdopodobnie jest związany z zawieszeniem dotychczasowego wiceprezesa Wojciecha L., który we wrześniu usłyszał prokuratorskie zarzuty.


O oficjalne potwierdzenie przyczyn ogłoszenia naboru chcieliśmy poprosić przedstawicieli spółdzielni. Pracownicy LSM nie chcieli jednak komentować sprawy. – Nie jestem upoważniona do udzielania takich informacji – usłyszeliśmy w sekretariacie. Gdy poprosiliśmy o rozmowę z prezes Joanną Romańczuk usłyszeliśmy, że jest zajęta.

Kandydaci na stanowisko zastępcy prezesa LSM ds. eksploatacji mogą się zgłaszać do 25 listopada. Jakie są wymagania? Trzeba być członkiem spółdzielni, mieć wyższe wykształcenie oraz mieć uprawnienia lustratora lub biegłego rewidenta. Dodatkowym atutem będzie m.in.: 5-letni staż pracy na stanowisku kierowniczym, wykształcenie wyższe techniczne związane z budownictwem czy udokumentowane 5-letnie doświadczenie w kierowaniu zespołem pracowników.

Przypomnijmy, że we wrześniu były prezes spółdzielni Jan G. i zastępca prezesa ds. eksploatacyjnych Wojciech L. usłyszeli prokuratorskie zarzuty. Wskutek ich działań Lubelska Spółdzielnia Mieszkaniowa miała stracić ponad 811 tysięcy złotych.

Chodzi o sprawy, które miały miejsce między lipcem 2013 a sierpniem 2014 roku. 73-letni Jan G. był wówczas prezesem Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, a 68-letni Wojciech L. wiceprezesem i tę funkcję pełnił do niedawna. Zdaniem prokuratury, „działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu, będąc zobowiązanymi do zajmowania się sprawami majątkowymi i działalnością wymienionej spółdzielni, nadużyli udzielonych im uprawnień”.

W jaki sposób? – „Wpłynęli na czynności podejmowane przez członków rady nadzorczej LSM i doprowadzili do podjęcia uchwał, a następnie na podstawie tychże uchwał nabyli od spółdzielni lokale użytkowe za zaniżone kwoty, czym wyrządzili spółdzielni znaczną szkodę majątkową w łącznej wysokości ponad 811 tysięcy złotych brutto – informowała we wrześniu Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Chodzi o lokale mieszczące się w biurowcu przy ulicy Krasińskiego.

– Podejrzani usłyszeli również zarzuty dotyczące złożenia nieprawdziwych zeznań w toku postępowań toczących się w Lubelskim Urzędzie Skarbowym i Prokuraturze Okręgowej w Lublinie, w których wskazali, że podstawę podjęcia przez radę nadzorczą LSM jednej z uchwał stanowił dokument datowany na lipiec 2013 r., a faktycznie został sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego w marcu 2017 r., przy czym czynu dopuścili się z obawy przed grożącą im odpowiedzialnością karną – wyjaśnia A. Kępka. Za wspomniane przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Za wcześniejsze kary od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Wobec Jana G. i Wojciecha L. prokuratura zastosowała tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze. Obaj wpłacili poręczenia majątkowe w wysokości 20 tysięcy złotych. Dodatkowo Wojciech L. został zawieszony w czynnościach związanych z pełnieniem stanowiska zastępcy prezesa LSM. Jan G. i Wojciech L. nie przyznali się do winy. Złożyli wyjaśnienia, ale prokuratura nie ujawnia ich treści, powołując się na dobro śledztwa.

Grzegorz Rekiel