Spór o „poczęcie na szkle”

Metoda in vitro nosi znamiona handlu ludźmi oraz doprowadza do mrożenia na lata poczętych na szkle dzieci – uważają przedstawiciele środowisk konserwatywnych. Domagają się „zaprzestania prac nad wdrożeniem w Lublinie miejskiego programu dofinansowania leczenia niepłodności” tą metodą.


Aktywiści z Fundacji Życie i Rodzina złożyli w tej sprawie petycję, którą w czwartek (21 maja) na najbliższej sesji zajmą się lubelscy radni. Fundacja domaga się „zaprzestania prac w sprawie opracowania i wdrożenia miejskiego programu dofinansowania leczenia niepłodności metodą in vitro”. Petycję rozpatrzyła już działająca przy Radzie Miasta Lublin komisja skarg, wniosków i petycji. – Zaopiniowała ją negatywnie i rekomenduje jej odrzucenie – ubolewa Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina.

Przypomnijmy, że w październiku ubiegłego roku lubelska rada miasta podjęła uchwałę w sprawie „opracowania i wdrożenia miejskiego programu dofinansowania leczenia niepłodności metodą in vitro”. Program mógłby zostać wdrożony już w tym roku. Jego wprowadzeniu sprzeciwiają się przedstawiciele środowisk konserwatywnych, którzy zebrali ponad 3 tysiące podpisów. Domagają się zaprzestania prac nad programem.

– Urzędnicy chcą przeznaczyć publiczne pieniądze na procedurę, która nie leczy niepłodności, jest najczęściej nieskuteczna, a także obarczona dużym ryzykiem powstania u dziecka chorób genetycznych. Nosi znamiona handlu ludźmi oraz doprowadza do wielokrotnych aborcji lub mrożenia na lata poczętych na szkle dzieci – uważa Krzysztof Kasprzak. Podnosi też argumenty finansowe. – Miasto jest zadłużone, a przez kryzys gospodarczy wywołany epidemią koronawirusa w budżecie zabraknie milionów złotych. W tej sytuacji wydawanie pieniędzy na in vitro jest nierozsądne – przekonuje.

Portal medonet definiuje in vitro jako „metodę, która polega na połączeniu męskich i żeńskich komórek rozrodczych poza organizmem kobiety”. – Zabiegi zapłodnienia in vitro w Polsce przeprowadza się od 1987 roku. Przepisy dotyczące zapłodnienia pozaustrojowego reguluje ustawa o leczeniu niepłodności – czytamy na wspomnianym portalu. Metoda in vitro ma zwolenników, ale też przeciwników. Kością niezgody jest przede wszystkim kwestia zamrażania zarodków. Grzegorz Rekiel