Spór o przedszkole

Założycielka prywatnego przedszkola na osiedlu Słonecznym informuje, że placówka wkrótce zostanie otwarta. Jeden z sąsiadów nie chce o tym słyszeć i bacznie przygląda się kolejnym posunięciom inicjatorów przedsięwzięcia.

Prywatne przedszkole o nazwie „Słoneczko” planowane jest w bloku przy ul. Szymanowskiego, gdzie kiedyś mieścił się sklep „Supon”. W tegoroczne wakacje do Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej dotarło pismo, w którym niektórzy mieszkańcy bloku, sprzeciwiają się temu, aby przedszkole powstało. Obawiali się, że takie sąsiedztwo będzie dla nich zbyt hałaśliwe i uciążliwe. Pracownicy ChSM informowali wtedy, że część z tych osób wkrótce wycofała się ze swojego sprzeciwu. Najbardziej zdeterminowany w tej sprawie mieszkaniec z najbliższego sąsiedztwa (nazwisko do wiadomości redakcji) postulował jednak o interwencję w kolejnych instytucjach. W jednym z pism wnioskował do inspektorów nadzoru budowlanego o sprawdzenie czy podczas remontu lokalu, w którym planowane jest przedszkole, nie doszło do samowoli budowlanej.
– Nie mieliśmy zastrzeżeń do tych prac, bo ich zakres nie wymagał żadnych formalności w urzędzie, nie doszło do naruszenia konstrukcji, nie była to samowola budowlana – informuje Jacek Osmoła, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego miasta Chełma.
Formalnościami związanymi ze zmianą sposobu użytkowania lokalu, w którym planowane jest przedszkole, zajmował się także Wydział Geodezji, Kartografii i Mienia Komunalnego Urzędu Miasta Chełm. Urzędnicy nie mieli zastrzeżeń.
– Zmiana sposobu użytkowania lokalu podlega zgłoszeniu – informuje Jerzy Dobrowolski – p.o. dyrektora Wydziału Geodezji, Kartografii i Mienia Komunalnego UM Chełm. – Jeśli wnioskodawca złożył wszystkie określone ustawowo dokumenty oraz zmiana sposobu użytkowania jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, zgłoszenie nie może zostać odrzucone. W tego typu przypadkach wnioskodawca nie otrzymuje nawet decyzji administracyjnej. Natomiast sprzeciw następuje w formie decyzji administracyjnej.
W związku z tym ostatnio jedna z inicjatorek przedsięwzięcia poinformowała na portalu internetowym, że właśnie otrzymała „pozytywną decyzję o możliwości otwarcia przedszkola”, zachęcając chętnych do kontaktowania się w kwestii rekrutacji.
– Planowana przez nas działalność nie zalicza się do usług uciążliwych – zapewnia założycielka przedszkola. – Planujemy realizować zajęcia według pedagogiki Marii Montessori, a te z założenia mają się odbywać w ciszy. Uruchamiamy tylko dwie grupy: szesnasto- i dwudziestoosobową. Mieszkający w pobliżu rodzice dzieci zgłaszali zainteresowanie naszą ofertą. Takie jest zapotrzebowanie. Tak naprawdę nasze plany przeszkadzają tylko jednemu mieszkańcowi. Przez to zamieszanie musieliśmy opóźnić termin uruchomienia przedszkola, poprzednio miał być to wrzesień, a teraz chcielibyśmy ruszyć z początkiem października.
Mieszkaniec, o którym mowa, wskazuje, że sprawa najbardziej dotyka jego, bo to on mieszka najbliżej planowanego przedszkola.
– Tym, którzy mieszkają w dalszej odległości, może to nie przeszkadzać, ale nie oznacza to, że ta działalność ma się odbywać moim kosztem – mówi nasz rozmówca z rozgoryczeniem. – Zanim rozpoczęto formalności związane z tym przedsięwzięciem nikt nic z nami nie konsultował. To nie do pomyślenia. Nie mam nic przeciwko przedszkolakom, bo przecież sam mam dzieci, ale taka placówka nie powinna mieścić się w bloku. Mam przecież prawo do ciszy i spokoju we własnym domu.
Mężczyzna słyszał też, że ChSM zamierza udostępnić przedszkolu pobliski plac zabaw, z którego korzystają dzieci, mieszkające w pobliżu dzieci. Nie potwierdza tego Ewa Jaszczuk, prezes ChSM.
– Przepisy precyzują tę kwestię i zgodnie z regulaminem z placu zabaw mogą korzystać tylko dzieci zamieszkujące w lokalach mieszkalnych spółdzielni, a tu chodzi o działalność komercyjną – mówi prezes Jaszczuk. – To, co możemy ewentualnie zrobić, to wydzierżawić podmiotowi teren zielony, na którym można taki plac urządzić.
Wpisu do ewidencji szkół i placówek oświatowych niepublicznych w Chełmie dokonuje Wydział Oświaty UM Chełm.
– Dokonujemy takiego wpisu, jeśli wnioskodawca spełnia wszelkie wymogi określone w prawie oświatowym i przedstawi nam całą niezbędną dokumentację, w sprawie przedszkola, o którym rozmawiamy. Nic takiego jeszcze do nas nie wpłynęło – mówi Augustyn Okoński, dyrektor Wydziału Oświaty UM Chełm. (mo)