Spór przy maluchach

Stanowisko zawierające sprzeciw wobec założeń nowelizowanej ustawy żłobkowej przyjęła, głosami koalicji PO i Wspólnego Lublina, Rada Miasta Lublin.


Radni przewidują złe skutki nowych zapisów ustawy, m. in. zwiększających liczbę dzieci przypadających na jedną opiekunkę i pozwalających na łączenie sypialni z bawialnią.
– Dzieciom, zwłaszcza w tym wieku, należy się szczególna opieka – mówi radna Beata Stepaniuk-Kuśmierzak (PO).
– Zmiany nie powinny odbywać się przez obniżanie standardów. Sytuacja z jedną salą dla dzieci jest niedopuszczalna – dodawał Michał Krawczyk (PO).
Radni PiS bronili natomiast ustawy żłobkowej, która ich zdaniem ma ułatwić powstawanie i prowadzenie żłobków, a tych w Lublinie brakuje.
– Proszę o sprawdzenie stanu faktycznego i wycofanie stanowiska – radził Tomasz Pitucha, szef klubu radnych PiS, przytaczając dane z lubelskich żłobków, według których opiekunki mają więcej niż dotychczas dopuszczalne 8 dzieci pod opieką. W nowej ten współczynnik wynosić ma „do 10 dzieci”.
Dementował to dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych UM Lublin, organu nadzorującego pracę Miejskiego Zespołu Żłobków. Liczba dzieci przypadająca na opiekunkę w żłobkach jest zgodna z obecnymi przepisami i stale monitorowana. Dyrektorzy żłobków do godziny 9 rano co dzień przesyłają informację o liczbie dzieci w swoich żłobkach. Liczby są zgodne z przepisami – stwierdził Jerzy Kuś, szef Wydziału ZiSP.
Stanowisko radnych PO i WL przeszło większością głosów przy sprzeciwie radnych PiS. BACH