Sprzęt marnieje pod nosem

Pod balkonem budynku DPS w Nowinach niszczeją elektryczne kotły z tamtejszej kuchni – donoszą Czytelnicy. – Od dawna staramy się ich pozbyć – tłumaczy dyrektor Nowin.

Pod balkonem jednego z budynków Domu Pomocy Społecznej w Nowinach stoją zdemontowane z kuchni elektryczne kotły. Jeden z Czytelników, który przejeżdża obok placówki zwrócił na nie uwagę. – Stoją tak od kilku miesięcy, niezabezpieczone, przecież to marnotrawstwo – mówi. – Pod gołym niebem zardzewieją i do niczego nie będą się nadawać.
Złośliwi wytykają, że dyrektor DPS Marcin Kopciewicz kiedyś sam zarzucał władzom Rejowca Fabrycznego, że nie dbają o publiczny majątek. – A teraz sam kieruje publiczną placówką, w której niszczeje wartościowy sprzęt – mówią.
Kopciewicz tłumaczy, że kotły zostały zdemontowane, gdy do DPS podłączono gaz ziemny. – Staram się pozbyć tego sprzętu od dawna – mówi. – Ogłaszaliśmy dwa przetargi, ale nie było na nie chętnych, przekazaliśmy część sprzętu do Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Dorohusku, ale okazało się, że moc grzewcza jest nieodpowiednia i ośrodek nam sprzęt zwrócił. A ciężkie i duże kotły specjalnie ustawiliśmy pod balkonem, żeby nie padał na nie deszcz ani śnieg i gdy znajdzie się na nie chętny, łatwo je było wywieźć.
Dyrektor mówi, że właściciel jednej z lokalnych firm był zainteresowany sprzętem i ma nadzieję, że szybko uda się je sprzedać. (bf)