Strach przed zwolnieniami

Z dniem 1 stycznia 2020 r. miasto Krasnystaw planuje uruchomić nową komórkę – Centrum Usług Wspólnych, które ma się zająć obsługą administracyjno-księgową jednostek podległych magistratowi. – Pojawiła się obawa, że w związku z tym dojdzie do zwolnień, np. w szkołach – mówi nam jeden z lokalnych samorządowców.

W ubiegłym tygodniu na posiedzeniu połączonych komisji rady miasta Krasnystaw dyskutowano m.in. nad planowanym przez miasto utworzeniem od nowego roku tzw. Centrum Usług Wspólnych. – Ma się ono zająć m.in. prowadzeniem administracji, sprawami kadrowymi i księgowością w szkołach podległych miastu – mówi nam jeden z krasnostawskich samorządowców. – W związku z tym na pracowników szkół padł blady strach. Z tego, co wiem od dyrektorów szkół, boją się oni zwolnień – dodaje.

Renata Stangryciuk, sekretarz miasta Krasnystaw, potwierdza, że z dniem 1 stycznia 2020 r. planowane jest utworzenie nowej jednostki budżetowej – Centrum Usług Wspólnych. Będzie ona wykonywała zadania związane z obsługą administracyjno-księgową jednostek budżetowych funkcjonujących na terenie miasta, czyli nie tylko szkół, ale np. Krasnostawskiego Domu Kultury i Biblioteki Miejskiej. – W ramach planowanych zmian nie przewiduje się zwolnień w szkołach – zapewnia Stangryciuk.

Nie wszyscy w to wierzą. – To po co ta nowa jednostka powstaje? Tylko po to, by ze szkół administrację przenieść do miasta? Gdzie tu oszczędności? – zastanawia się jeden z krasnostawskich nauczycieli. Nasz rozmówca zwraca uwagę na inny problem. – Z każdą sprawą trzeba teraz będzie chodzić do urzędu miasta. Papier kupić do ksero, kredę, donieść zwolnienie lekarskie, wziąć zaświadczenie o dochodach… Dziś to się załatwia w szkole, teraz trzeba będzie biegać do urzędu – komentuje. (kg)