Stypendium Prezesa Rady Ministrów dla Joanny

– Takiej uczennicy zazdroszczą mi nie tylko w powiecie czy województwie, ale nawet w kraju – chwali się Eugeniusz Omelczuk, dyrektor ZSZ nr 1 i II LO we Włodawie. Joanna Kowalewska, uczennica II klasy II LO, bo o niej mowa, odebrała w piątek (14 października) z rąk premier Beaty Szydło akt przyznania stypendium. Otrzymało je tylko czworo uczniów z Lubelszczyzny.
Joanna Kowalewska od początku tego roku ma przyznany indywidualny tok nauczania. Jest to bardzo rzadko stosowany przywilej dla uczniów wybitnie zdolnych. W praktyce oznacza to, że Joanna może nawet wcale nie chodzić do szkoły. Ona jednak chce bardzo, bo nie wyobraża sobie spędzania czasu bez rówieśników czy znakomitych – jak podkreśla – nauczycieli „Modrzewiaka”.
Stypendystka ukończyła przed 1,5-rokiem włodawskie gimnazjum nr 2. Nie została jednak w murach tego samego budynku – czyli w I LO im. T. Kościuszki – lecz przeniosła się do popularnego „Modrzewiaka”. – Długo zastanawiałam się nad wyborem liceum – mówi. – Brałam pod uwagę lubelskie szkoły, Staszica czy Zamoyskiego, ale ostatecznie wybrałam włodawskie II LO. I nie żałuję. Są tu wspaniali nauczyciele i doskonała atmosfera.

Joanna ma imponującą średnią ocen – 5,93! Same szóstki i piątka tylko z matematyki. Taką średnią ma zapewne tylko kilku czy kilkunastu licealistów w Polsce. Od tego roku szkolnego ma przyznany przez dyrektora szkoły indywidualny tok nauczania z dwóch przedmiotów: biologii i chemii. Nic w tym dziwnego, gdyż jej celem jest studiowanie medycyny lub farmacji. Zamierza kształcić się dalej na uniwersytecie we Wrocławiu. Obserwując jej osiągnięcia, trudno sobie wyobrazić, żeby tego celu nie osiągnęła. I to bardzo szybko. Zdaniem dyrektora i nauczycieli Joanny, jest bowiem w stanie przyswajać materiał dwóch klas w jeden rok, czyli zacząć studia wcześniej.
– To jest wybitnie uzdolniona uczennica o wszechstronnych zainteresowaniach – mówi Małgorzata Trociuk, nauczycielka biologii. – Jej pasją są nauki przyrodnicze. Konsekwentnie pracuje nad rozwojem uzdolnień poznawczych. Już jako uczennica pierwszej klasy liceum z powodzeniem startowała w olimpiadach i konkursach biologicznych oraz lingwistycznych.
W podobnym tonie o stypendystce wyraża się nauczycielka chemii Mariola Rojek: – Joanna systematycznie i bardzo aktywnie uczestniczy w zajęciach dodatkowych z chemii w ramach indywidualnego programów nauczania chemii. Wiedza i umiejętności zdobyte w trakcie realizacji programu umożliwią osiągnięcie sukcesów w konkursach przedmiotowych, zwiększa szansę dostania się na wymarzone studia. Aktualnie uczennica przygotowuje się do turnieju All-Chemicznego organizowanego przez UMCS.
Stypendium prezesa RM to łącznie ok. 3 tys. zł (wypłacanych uczniowi przez cały rok szkolny). Na pewno te pieniądze Joannie się przydadzą, gdyż koszty kształcenia stale rosną, a do tego dochodzą dojazdy m.in. do bibliotek uniwersyteckich. (pk)

Joanna Kowalewska z dyrektorem Eugeniuszem Omelczukiem. Jej osiągnięcia: laureatka etapu okręgowego XXXI Olimpiady Wiedzy Ekologicznej, finalistka XXXI Olimpiady Wiedzy Ekologicznej etapu centralnego, I miejsce w konkursie European Public Speaking Competition w kat.: uczniowie (KUL), uczestniczka finału konkursu „An der KUL ist Deutsch cool” (edycja III 2015/16), finalistka IV Wojewódzkiego Konkursu Wiedzy Genetycznej.