Superzbieracz bez kebaba

Grzegorz Iłyżki otworzył swój kebab zaledwie kilka tygodni temu

Kebab Superzbieracza przy ulicy Jasnej 7 w Lublinie został zamknięty przez sanepid. Ponowne otwarcie lokalu zależy od pozytywnych wyników kontroli. Na drzwiach jest informacja o remoncie.


Powodem wizyty sanepidu była rutynowa kontrola, w trakcie której wykryto szereg nieprawidłowości, m.in. niedostateczny poziom higieny i brak książeczek sanitarno-epidemiologicznych pracowników. Superzbieracz, który otworzył lokal, odkładając przez lata pieniądze ze sprzedaży zebranych głównie w lubelskich akademikach butelek po piwie i innych trunkach, powrócił chwilowo do starego zajęcia, ale zapowiada, że gastronomicznego biznesu nie odpuszcza. – „Dziękuję że tak żyjecie Wszyscy w Polsce i Świecie jedynym Słusznym i Naelektryzowanym Super Kebabem Lublin, który Odradza się i Transformuje w Jeszcze lepszy bardziej Przystosowany dla Obywateli Świata Lokal, który Zachwyci Wykwintnymi Smakami i Mocą oraz Szeregiem Niespodzianek Kulinarnych i Rozrywkowych, które Szykuje dla Was” – zapowiada Grzegorz Iłżycki na swoim profilu facebookowym (pisownia oryginalna). W Internecie pojawiło się też ogłoszenie o poszukiwaniu pracowników. Czy biznes najsłynniejszego w Polsce zbieracza butelek będzie się nadal kręcił, dowiemy się już w marcu. (EM.K.)