Suzuki Vitara Hybrid 1,4 140 KM

Hybrydowa Vitara ma nad zwykłą wersją przewagę. Po pierwsze – pali wyraźnie mniej przy podobnych osiągach. Po drugie – auto jest cichsze i bardziej przyjazne środowisku. Niestety, kosztuje też odczuwalnie więcej.


Nadwozie i wnętrze

Vitara w dwukolorowym nadwoziu i z nietypowym lakierem prezentuje się bardzo ciekawie. Nie jest już oczywiście autem z zacięciem terenowym, bo teraz 99 procent użytkowników crossoverów wjeżdża co najwyżej na wyższy krawężnik, dlatego można ją także kupić w wersji z napędem na przednią oś. Wyróżnikiem Vitary jest też paleta nowych lakierów. Większość jest w modnych teraz, pastelowych kolorach, a w opcji można wybrać nadwozie pomalowane w dwóch kolorach.

Ciekawostką jest analogowy zegarek umieszczony pomiędzy wylotami nadmuchu, który pierwotnie wyskalowano w języku Kraju Kwitnącej Wiśni, a po kuracji odświeżającej liczby zastąpiły czytelne dla wszystkich kreski. Kabina Vitary jest ciemna, ale wykonana z niezłych materiałów. Deska rozdzielcza wygląda prosto i atrakcyjnie, nie jest przeładowana nadmierną liczbą przycisków i wszystko obsługuje się intuicyjnie. Fotele mają duży zakres regulacji i są całkiem wygodne. Bagażnik ma pojemność 375 litrów.

Silnik i skrzynia biegów

Testowy egzemplarz Vitary napędzał benzynowy silnik o pojemności 1.4 l współpracujący z manualną 6-stopniową skrzynią biegów. Jednostka generuje 129 KM, a dodatkowe 11 koni i 50 Nm zapewnia mały silnik elektryczny. Ten układ to tzw. miękka hybryda, więc kierowca nie ma żadnej ingerencji w jego ustawienia. Generator włącza się sam podczas ruszania, czy mocniejszego wciśnięcia pedału przyspieszenia.

Akumulator ładuje się również samoistnie podczas odpuszczania gazu i hamowania. Ale największym atutem silnika elektrycznego jest jego znaczny wpływ na spalanie. W odmianie niehybrydowej ta sama jednostka potrafi spalić o 1 – 1,5 benzyny więcej przy podobnych osiągach. Vitara z tym napędem średnio paliła 7,2 litra bezołowiówki na 100 km.

Zawieszenie i komfort jazdy

Vitara prowadzi się jak zwykła osobówka. Zawieszenie jest zwarte i przewidywalne, ale zapewnia wystarczający komfort pasażerom. Mam wrażenie, że przed faceliftingiem jego nastawy były bardziej sztywne. Teraz jest idealnie. Kabina jest też bardzo dobrze wyciszona, a podczas jazdy po drogach szybkiego ruchu czy autostradach zauważamy kolejny atut japońskiej konstrukcji, czyli zaskakująco małą wrażliwość na podmuchy bocznego wiatru.

Wyposażenie i cena

Cennik hybrydowej Vitary otwiera kwota 74900 zł za wersję z napędem na przednią oś. Nasza testówka wyposażona była topowo, więc na jej pokładzie nie mogło zabraknąć klimatyzacji, podgrzewanych foteli, wielofunkcyjnej kierownicy, tempomatu, kilku elektronicznych asystentów jazdy, systemu nawigacji, czy skótrzano-alcantarowej tapicerki. Ceny takiej wersji rozpoczynają się od 88900 zł.