Światło w nocy ciemnej

Przed świętami Kościół obchodził uroczystość św. Jana od Krzyża, jednego z największych mistyków, Doktora Kościoła, założyciela karmelitów bosych. W związku z czym szczególnie świętowano w kościele przy ul. Świętoduskiej w Lublinie.
Jan de Yepes urodził się w 1542 r. w Fontiveros w pobliżu Avila w Hiszpanii w rodzinie tkacza, wydziedziczonego Gonzaleza i Katarzyny Alvarez. W wieku 7 lat stracił ojca, co jeszcze bardziej zubożyło i tak bardzo skromne życie rodziny. Od dziecka imał się więc różnych zajęć. Był tkaczem, czeladnikiem krawieckim, snycerzem, malarzem, pielęgniarzem. Ukończył jednak szkołę, a nawet studiował teologię i filozofię na uniwersytecie w Salamance, porównywanym wówczas do Sorbony czy Oksfordu. W 1567 roku został wyświęcony na kapłana i wówczas spotkał na swej drodze karmelitankę, Teresę z Avila, reformującą zakon po zmianach z 1432 r. To spotkanie miało tak olbrzymie znaczenie dla Jana, że 28 listopada 1568 r. założył on pierwszy męski zakon karmelitów bosych.
Próba więzienia
Swoje działania na rzecz reformy zakonu przypłacił 2 grudnia 1577 r. uwięzieniem w klasztorze w Toledo. Przez 9 miesięcy przebywał w celi, w której mimo drobnego wzrostu ledwie się mieścił, nie dostał ubrania na zmianę, raz w tygodniu był biczowany przed całą kongregacją, do jedzenia otrzymywał tylko chleb, wodę i małą ilość słonych ryb. Czytał na stojąco, na ławce, przy blasku świecy padającym z sąsiedniego pomieszczenia. Wtedy to, w zakonnym karcerze, powstał zamysł traktatu „Noc ciemna”. Jan doznał przemiany duchowej, doświadczył wiary zdolnej do dostrzegania w sposób wyraźny napotykanych trudności i do ich przezwyciężania. 15 sierpnia 1578 r. udało mu się uciec. W latach 1578-1586 powstały m.in. traktaty doktrynalne – „Droga na Górę Karmel”, wspomniana „Noc ciemna”, „Pieśń duchowa”, Żywy płomień miłości” i listy.
Duchowe ciemności
Św. Jan od Krzyża zwraca w swoich dziełach uwagę na to, że przemianie musi ulec przede wszystkim sposób, w jaki tęsknimy za Bogiem. W „Drodze na Górę Karmel” pokazał mistyczną podróż duszy do zjednoczenia z Bogiem. W tej wędrówce nieuniknionym etapem jest przeżycie duchowych ciemności. To doświadczenie pustki, osamotnienia, zniechęcenia bliskiego rozpaczy. Słowo „noc” występuje u św. Jana obok słowa „oczyszczenie”. Noc oczyszcza. Ludzie w swojej, jakiejś tragicznej sytuacji uważają, że Bóg ich opuścił. Św. Jan mówi w takich chwilach „Bóg mnie oczyszcza”. Pokazuje on, że to, co wydaje się klęską, może być ratunkiem, że żadna przepaść nie jest tak głęboka, a góra tak wysoka, by nie mogły stać się drogą.
To wszystko rodziło się w nim z głębokiego przeświadczenia, iż Bóg i tylko On jest Tym, który nadaje sens życiu człowieka, „ponieważ gdzie nie poznaje się Boga, nie poznaje się niczego”, a życie trzeba przeżyć w wierze, nadziei i miłości.
Jan od Krzyża, gnębiony przez przełożonych, niechętnych reformie zakonnej, zmarł w klasztorze Ubeda 14 grudnia 1591 r. w wieku 49 lat w opinii świętości. Jego habit został porozrywany na strzępy przez tłum, który żądny był relikwii. Św. Jan od Krzyża został beatyfikowany przez papieża Klemensa X w 1675 r., natomiast kanonizował go papież Benedykt XIII w roku 1726. Dwieście lat później został uznany Doktorem Kościoła przez Piusa XI. W ikonografii przedstawiany jest w karmelitańskim habicie. Jego atrybuty to otwarta księga, krucyfiks, lilia i orzeł.
Św. Jan od Krzyża był szczególnie bliski św. Janowi Pawłowi II. Ze względu na dzieło tego wyjątkowego świętego ks. Karol Wojtyła nauczył się języka hiszpańskiego i napisał rozprawę doktorską z teologii na temat „Zagadnienia wiary w dziełach świętego Jana od Krzyża”.
Elżbieta Kasprzycka