Syczyn preferowany?

Wieś Syczyn, znana szerzej z nieeksploatowanych złóż gazu łupkowego, doczekała się w końcu sporych inwestycji. Niektórzy mówią, że nie byłoby ich, gdyby nie Zdzisław Muszański, przewodniczący Rady Gminy Wierzbica, który mieszka w Syczynie.

Kilka lat temu o Syczynie mówiło się bardzo dużo i to nie tylko w lokalnych mediach. Wszyscy śledzili poczynania firmy Orlen Upstream, która szukała tam gazu łupkowego. Inwestycja i potencjalny, duży inwestor rozbudzały nadzieję na miejsca pracy i spore podatki dla gminy. Gaz łupkowy znaleziono, jednak jego komercyjne wydobycie okazało się nieopłacalne. Ale po Orlenie pozostał ślad. Firma dołożyła do remontu wiejskiej świetlicy i koniecznego remontu drogi. Być może w nadziei na rozwój miejscowości poprzednie władze gminy inwestowały w lokalną infrastrukturę wioski.

Powstała m.in. droga do Bakus-Wandy. A już nowe władze, przed tygodniem, oddały do użytku ponad 1700 metrów nowego asfaltu do Ludwinowa. Mieszkańcy tą drogą mogą sobie skrócić dojazd do drogi wojewódzkiej prowadzącej z jednej strony do Łęcznej i Lublina a z drugiej do Chełma. Do tego trzeba jeszcze, by drugi fragment drogi wyremontowała sąsiednia gmina Cyców. Ale jej wójt zapewnia, że asfalt tam położy. – Zrobiliśmy w tym roku utwardzenie powierzchniowe i droga jest przejezdna – mówi Wiesław Pikuła, wójt Cycowa. – Dogadaliśmy się z panią wójt Wierzbicy, że ona wykona swoją część do granicy gminy w Ludwinowie, a ja do drogi wojewódzkiej.

Wierzbica skorzystała z dotacji z Funduszu Dróg Samorządowych. Gmina Cyców prowadzi remonty „za własne”. – Budujemy drogi sami, bo mamy cały potrzebny do tego sprzęt, łącznie z rozścielaczami asfaltu, walcami i równiarką – mówi W. Pikuła. – Dzięki temu drogi kosztują nas mniej niż płacą sąsiedzi, mimo pozyskania dotacji.

Ale to nie koniec inwestycji w Syczynie. Gmina Wierzbica ogłosiła właśnie przetarg na remont dwóch kolejnych odcinków: prawie kilometra przez Syczyn i ponad dwóch kilometrów do Władysławowa. Niektórzy mówią, że remonty nie byłyby możliwe gdyby nie Zdzisław Muszański, przewodniczący Rady Gminy Wierzbica, który mieszka w Syczynie. – W poprzedniej kadencji pan Muszański też był radnym, ale teraz, jako przewodniczący, ma większą siłę przebicia – cieszą się.

– To nie jest tylko moja zasługa, bo nie mam wpływu na to, który wniosek gminy dostanie dofinansowanie – mówi przewodniczący. – Ale w całej gminie będą sukcesywnie prowadzone remonty. Sam zgłaszałem ostatnio konieczność remontu drogi w Kamiennej Górze. A zaraz mają się zacząć remonty w Olchowcu i Syczynie.

Sam Syczyn dla przyjezdnych od zawsze wyglądał na wieś ze sporym potencjałem. M.in. dzięki jeziorku, które niestety od lat marnieje. (bf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here