Szczęśliwy finał poszukiwań

Świdnicka policja odwołuje poszukiwania 55-letniego Edmunda Bolesty. Mieszkaniec Pełczyna po trzech dniach odnalazł się w Kraśniku.


Mężczyzna wyszedł z domu w sobotę (6 stycznia). Miał udać się do sklepu w Pełczynie. Kiedy przez kilka godzin nie wracał, bliscy zaczęli się niepokoić. W końcu powiadomili policjantów. Ci wspólnie ze strażakami szukali 55-latka, przeczesując okoliczne tereny. Mundurowi sprawdzili m.in. las, w którym mógł znajdować się zaginiony. W akcji wzięło udział w sumie 62 strażaków, zarówno z PSP, jak i OSP. Niestety, 3,5-godzinne poszukiwania nie przyniosły żadnego efektu.
W ubiegły wtorek, 9 stycznia wieczorem, mężczyznę udało się odnaleźć w Kraśniku. Siedział na przystanku autobusowym i zwrócił na siebie uwagę dwóch kobiet. Wydało im się dziwne, że nie wsiadał do żadnego z nadjeżdżających pojazdów. Postanowiły zadzwonić na policję. Okazało się, że to poszukiwany mieszkaniec powiatu świdnickiego.
– Postawa tych kobiet być może uratowała mężczyźnie życie – przyznają policjanci i przypominają, aby nie przechodzić obojętnie obok osób samotnie przesiadująca na ławkach, czy przystankach, zwłaszcza, gdy temperatura spada poniżej zera. (w)