Szkło w oczach i martwe zwierzę

Nad ranem i po zmroku lepiej zachować na drodze szczególną ostrożność, o czym przekonali się ostatnio dwaj kierowcy z powiatu chełmskiego. W każdej chwili, znienacka, na jezdni może pojawić się sarna lub łoś.

(10 stycznia) Niecały kwadrans po godz. 7 dyżurny chełmskiej komendy odebrał zgłoszenie do zdarzenia z sarną w miejscowości Helenów (gmina Wierzbica). Jak wynika z ustaleń przybyłych na miejsce policjantów, osobowe renault, którym kierował 35-letni mieszkaniec tejże gminy, po spotkaniu ze zwierzęciem wypadło do rowu i dachowało. Mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń, wyszedł z samochodu o własnych siłach. Zwierzę niestety nie przeżyło.

Z kolei w poniedziałek w nocy (6 stycznia, około godz. 1:30) pogotowie opatrywało poszkodowanego w zderzeniu z łosiem na drodze w Lechówce (gm. Siedliszcze). W wyniku uderzenia szkło w przedniej szybie rozprysło się, a odłamki wpadły kierowcy do oczu. Mężczyzna (28 lat) odmówił jednak transportu karetką do szpitala. (pc)