Szlak Miejsc Utraconych

Baraki 1 i 2 z III pola – fot.Stanisław Magierski

Pracownicy Muzeum na Majdanku nie ustają w staraniach, by upamiętnić historię Konzentrationslager Lublin. W ostatni weekend zaprosili zwiedzających na dwa wydarzenia z cyklu systematycznie prezentującego kolejne odsłony działalności obozu.

W piątek, 17 sierpnia chętni mogli w dwóch turach – o 10.00 i 11.00 – przemierzyć z przewodnikiem „Szlak Miejsc Utraconych”, czyli zapoznać się z ogólnym zarysem historii KL Lublin, poznać jego poniemieckie dzieje oraz poszukać śladów tych obiektów z infrastruktury obozowej, które nie zachowały się do naszych czasów – baraków, warsztatów, magazynów i koszar.

Dowiedzieli się też, co sprawiło, że zachowała się jedynie część obiektów obozowych, że niektóre znikły z obozowego pejzażu. Informacje o nich zawarte zostały w prezentowanych fragmentach relacji więźniów, świadków oraz członków obozowej załogi. Zwiedzający zobaczyli także archiwalne fotografie obiektów pochodzące ze zbiorów Muzeum. Zwiedzający poznali także historię komanda Fahrbereitschaft, które podczas funkcjonowania KL Lublin na III polu zajmowało baraki 1 i 2. Początek marszu miał miejsce w Centrum Obsługi Zwiedzających.

Odeszli Niemcy, przyszli Sowieci…

18 sierpnia natomiast przygotowano do zwiedzania wyjątkowy obiekt na III polu więźniarskim – barak nr 1, na co dzień niedostępny dla zwiedzających, w którym przetrzymywano po wojnie oficerów, podoficerów i szeregowych Armii Krajowej oraz Narodowych Sił Zbrojnych, jako że w 1944 r. na terenie byłego KL Lublin utworzono sowiecki obóz filtracyjny NKWD. Uczestnicy rozpoczęli zwiedzanie o godzinie 11.00, gromadząc się przed bramą III pola.

W obiekcie przygotowano mini wystawę „Sowiecki obóz filtracyjny NKWD na Majdanku”, prezentującą dokumenty dotyczące przetrzymywanych tu więźniów. Spośród więzionych tu oficerów i podoficerów 250 wywieziono 23 sierpnia 1944 r. do obozów w Riazaniu Diagilewie, Griazowcu, Czerepawcu i Skapinie. Zawierała ona także dokumenty prezentujące ich losy po powrocie z zesłania. Czynna była tylko przez godzinę.

Podczas uroczystości 22 lipca br., upamiętniających likwidację KL Lublin, wicepremier i minister kultury Robert Gliński zapowiedział rządowe inicjatywy mające na celu tworzenie nowych i dofinansowywanie już istniejących placówek dokumentujących wydarzenia II wojny światowej. W przypadku Majdanka działania miały dotyczyć właśnie upamiętnienia funkcjonującego na jego terenie po wyzwoleniu obozu filtracyjnego NKWD. Czy zatem jest szansa, by w baraku nr 1 pojawiła się stała ekspozycja poświęcona przetrzymywanym tu AK-owcom? JD