Szwagier byłej prezydent z wypowiedzeniem

Artur Juszczak, prezes Aquparku zwolnił z pracy Marka Fisza, głównego energetyka, a prywatnie szwagra byłej prezydent Agaty Fisz. – Zrobiłem to z ubolewaniem, bo miałem nadzieję na dobrą współpracę i nie miało to żadnego związku z byłą prezydent – zapewnia prezes.

O tym, że w chełmskim Aquaparku, gdy prezydentem miasta była Agata Fisz, został zatrudniony jej szwagier, pisaliśmy kilka lat temu na naszych łamach. Marek Fisz pełnił funkcję głównego energetyka. Pracę w parku, w sekretariacie, znalazła także jego żona – na co także zwrócili uwagę nasi Czytelnicy. Ale teraz poszła pogłoska, że nowy prezes, Artur Juszczak, zwolnił oboje. Czyżby przez to, że w mieście zmieniła się władza a była prezydent znalazła się w opozycji?

– To nie ma nic wspólnego z panią prezydent, z którą moje relacje uważam za dobre – mówi prezes Juszczak. – Faktycznie oboje pracowali w parku, ale nie jest prawdą, że oboje zostali zwolnieni.

Od kilku miesięcy małżeństwo przebywało na zwolnieniu lekarskim. Wypowiedzenie dostał główny energetyk, który niedawno wrócił do pracy. – Gdy zostałem prezesem spółki mieliśmy sporo pracy i pan Marek był w nią zaangażowany – mówi A. Juszczak. – Nie wiem, co stało się później, że jego nastawienie do mnie i do pracy w Aquaparku się tak diametralnie zmieniło. Nie wywiązywał się z obowiązków. Zdarzały się przypadki niesubordynacji, zagrań nie fair czy nawet opryskliwego zachowania w stosunku do przełożonego, czyli do mnie.

Prezes Juszczak twierdzi, że na początku współpraca z energetykiem układała mu się bardzo dobrze i miał nadzieję, że potrwa dłużej, bo jest dobrym fachowcem w swojej dziedzinie. Część oszczędności, w Aquaparku, to jego zasługa. – Zostając prezesem wcale nie miałem zamiaru go zwalniać, nie mam też takiego zamiaru wobec jego żony, która faktycznie choruje i jest na zwolnieniu lekarskim – zapewnia. – Ale stało się inaczej. Nie sugerowałem się nazwiskiem. Musimy też wprowadzać oszczędności w związku z restrukturyzacją w spółce.

Pracownik dostał trzymiesięczne wypowiedzenie bez konieczności świadczenia pracy. Jak dobrego fachowca, jak sam o nim mówił, zamierza zastąpić prezes?

– To stanowisko nie było aż tak potrzebne w Aquaparku, wystarczy kierownik podbasenia – uważa A. Juszczak. – My pracujemy z wodą i bardziej przydatny jest specjalista od wody. Dzięki takiej osobie udaje się poczynić oszczędności i pozbyć bieżących kłopotów z wodą.

Obowiązki głównego energetyka przejmie osoba, która zastępowała go podczas nieobecności. – Będąc w restrukturyzacji musimy wprowadzać oszczędności – mówi prezes. – Nie tylko w Aquparku, ale także w Targowiskach. Tutaj jednak nie robię ruchów kadrowych, bo w tym roku dwoje pracowników odchodzi na emeryturę i sytuacja delikatnego przerostu zatrudnienia w spółce sama się rozwiąże. (bf)