T-Mobile czyści kieszenie?

Skandaliczne praktyki T-mobile. Ten operator komórkowy dolicza swoim klientom do rachunków horrendalne kwoty za rozmowy z Ukrainą. Nawet jak nieświadomy niczego delikwent nie opuszcza swojego oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów od granicy miejsca zamieszkania. A jeśli nie zapłaci, to odcięcie od usług.

Wydawałoby się, że odległość 30 km od ukraińskiej granicy jest wystarczająca, aby uchronić mieszkańców z Chełma i okolic od problemu przygranicznego roamingu. Niestety. Abonenci korzystający z sieci T-Mobile skarżą się, że notorycznie łączą się w ramach roamingu. A to wiąże się z dodatkowymi opłatami. W ubiegłym tygodniu poskarżył nam się kolejny już Czytelnik, któremu do rachunku doliczono kilkaset złotych.
– To zwykłe złodziejstwo. Przez cały czas przebywałem na terytorium Polski. Doliczanie opłaty za nieświadome połączenie z ukraińską siecią jest moim zdaniem niedopuszczalne – ubolewa mężczyzna.
Poprosiliśmy o komentarz firmę T-Mobile. Do zamknięcia tego numeru nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Dotarliśmy za to, do jednego z mieszkańców Chełma, który interweniował kilka miesięcy temu w podobnej sprawie. Twierdzi, że wysłał do operatora reklamację, potwierdził, że nie opuszczał terytorium Polski i sieć zwolniła go z opłat. Poradził także, aby wnikliwie sprawdzać swoje rachunki. – W moim przypadku zdarzało się, że telefon łapał zasięg ukraiński dosłownie na chwilę. Jeśli akurat wtedy wysłałem SMS-a lub wykonałem połączenie, do rachunku doliczano mi kilka złotych.

Jak uchronić się od dodatkowych opłat?

Przed wykonywaniem połączeń, należy zwrócić szczególną uwagę na ustawienia telefonu w zakresie wyboru sieci. Bardzo często telefony skonfigurowane są w taki sposób, że automatycznie wybierają sieć, do której się logują. Oznacza to, że zawsze wybierana jest sieć, która na danym obszarze cechuje się najlepszym zasięgiem. W celu zapobieżenia sytuacji, w której abonent będzie wykonywać połączenie krajowe z wykorzystaniem sieci zagranicznej, należy zmienić ustawienia telefonu w zakresie wyboru sieci z automatycznego na ręczny, wskazując jednocześnie, że telefon zawsze powinien logować się do danej krajowej sieci telekomunikacyjnej. Jednak jak uważają pokrzywdzeni klienci, sieć T-mobile powinna technicznie zabezpieczyć swoich abonentów przed łączeniem z obcymi sieciami na terenie Polski. A już na pewno nie powinna pobierać za to opłat. – Tak naprawdę jedynym rozwiązaniem wydaje się trzymanie od takiego operatora jak najdalej – mówią rozżaleni klienci. (mg)