Tajemnicza śmierć więźnia. Prokuratura bada sprawę

Wstępne wyniki sekcji nie wykazały przyczyny zgonu, więc lekarz pobrał próbki do badań histopatologicznych, a prokuratura wystąpiła o pełną dokumentację medyczną historii choroby mężczyzny, którego zwłoki w sobotę rano (14 marca) ujawnili współosadzeni.


Wiadomo, że mężczyzna z gminy Wyryki pod Włodawą uchylał się od stawiennictwa w Zakładzie Karnym w Chełmie. Sąd wysłał za skazanym list, a policjanci doprowadzili go do więzienia. Zmarł w celi. Jak mówią śledczy, w sprawie jest wiele wątków, trzeba zbadać m.in. prawidłowość postępowania służby więziennej, czy podczas przyjmowania do ZK funkcjonariusze przeprowadzili z mężczyzną prawidłowy wywiad odnośnie tego, na co chorował (nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że miał padaczkę) etc.

– Jest prowadzone postępowanie, zarówno prokuratorskie jak i nasze wewnętrzne – ucina kpt. Łukasz Bielak, rzecznik prasowy ZK w Chełmie. (pc)