31 godzin trwała wielka akcja gaśnicza w zakładzie recyklingu opon przy ul. Fabrycznej w Chełmie, gdzie płonęły boksy, w których składowane były rozdrobnione elementy gumowe. W działaniach uczestniczyło ponad 80 ratowników. Akcji na tak ogromną skalę nie było u nas od lat.
Gdy w piątek, 17 kwietnia, nad Chełmem pojawił się słup dymu widoczny z odległości wielu kilometrów, mieszkańcy miasta i okolic wstrzymali oddech. Szybko okazało się, że doszło do ogromnego pożaru na terenie zakładu recyklingu opon przy ul. Fabrycznej. Strażacy i chełmscy samorządowcy na bieżąco przekazywali informacje o rozwoju sytuacji, która była tak poważna, że w chełmskim ratuszu zwołali sztab kryzysowy. Mieszkańcy Chełma i regionu uspokoili się, gdy kłęby dymu przestały być widoczne, a nastąpiło to dość szybko. Pożar został opanowany, jednak ze względu na jego rozległość oraz charakter, działania musiały być kontynuowane jeszcze przez dłuższy czas. Cała akcja gaśnicza trwała aż 31 godzin. Dokonano już podsumowania tych działań na ogromną skalę. Najstarsi stażem chełmscy strażacy nie pamiętają u nas akcji z użyciem tak wielkich sił i środków. W działaniach gaśniczych brało udział 26 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, tj. łącznie 81 ratowników. Na miejscu pracowali zarówno strażacy i druhowie z powiatu chełmskiego, jak i jednostki wsparcia z województwa, w tym m.in.: JRG Świdnik, JRG Hrubieszów, JRG Włodawa, JRG Łęczna, JRG 3 Lublin, JRG 1 Lublin, a także 9 jednostek OSP z terenu powiatu chełmskiego.
– Pożar obejmował powierzchnię około 3500 metrów kwadratowych – cztery boksy, w których składowane były rozdrobnione elementy gumowe – mówi ogn. Damian Misiura, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie. – Sytuacja była bardzo dynamiczna i wymagała podejmowania wielu decyzji w krótkim czasie. Ze względu na skalę zdarzenia wprowadzono rotację sił i środków. W celu zapewnienia ciągłości zabezpieczenia operacyjnego powiatu, zadysponowano jednostkę OSP z KSRG na teren JRG 1 oraz funkcjonariuszy z dyżurów domowych – co pozwoliło zachować zabezpieczenie operacyjne terenu działań KM PSP w Chełmie.

Chełmscy strażacy mówią, że korzystny kierunek wiatru sprzyjał bezpieczeństwu mieszkańców miasta, a sytuacja była na bieżąco monitorowana przez specjalistyczną grupę rozpoznania chemicznego z JRG1 Lublin oraz z wykorzystaniem drona z JRG Świdnik. Dron z kamerą termowizyjną pozwalał na bieżąco lokalizować miejsca o podwyższonej temperaturze oraz ukryte zarzewia ognia. Strażacy zwracają uwagę, że w działaniach wielkie znaczenie odegrał sprzęt pozyskany w ostatnich latach. Wykorzystano m.in. samochód z drabiną, ciężki samochód zaopatrzenia wodnego, pojazd do obsługi sprzętu ochrony układu oddechowego wraz z zapasem aparatów oraz samochody operacyjne, co znacząco wpłynęło na sprawność i skuteczność działań.
Postępowanie Komendy Miejskiej Policji w Chełmie w sprawie pożaru nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Chełmie. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru był samozapłon gumowego granulatu z opon. (opr. mo, fot. źródło KM PSP Chełm)


![Druhowie dali popis. Emocjonujące zawody w Leśniowicach [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/05/zawody-strazackie-lesniowic-7-218x150.jpg)









![Prawie dwieście osób pokonało trasę V Rajdu Braci Taraszkiewiczów [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/05/v-rajd-taraszkiewiczow-8-218x150.jpg)
















