Targowanie mniej spartańskie

Przedstawiciele świdnickiego ratusza od ubiegłego roku przygotowują się do przebudowy miejskiego targowiska. W tej chwili urzędnicy wybierają wykonawcę dokumentacji. Twierdzą także, że same prace budowlane mogłyby się rozpocząć jeszcze w tym roku.
Świdnickie targowisko straszy swoim wyglądem od lat. Zarówno kupcy, jak i klienci bazaru wielokrotnie zwracali się do przedstawicieli miejskich władz o wykonanie remontu obiektu. Sprawa kilkakrotnie pojawiała się także na sesji rady. Miniony rok okazał się przełomowy dla dalszego losu targowiska. Po kolejnych pismach złożonych przez kupców przedstawiciele ratusza postanowili zająć się przebudową bazaru.
Przygotowania do przebudowy targu poprzedzono ankietą. Przedstawiciele urzędu miasta pytali w niej kupców i kupujących o oczekiwania dotyczące nowego targu. W tegorocznym budżecie zarezerwowano 100 tys. zł na opracowanie projektu przebudowy targowiska. Przetarg na tę inwestycję został ogłoszony na początku stycznia. Zgłosiło się do niego sześciu oferentów. Zaproponowane ceny za wykonanie projektów wahają się od ok. 83 tys. zł do 184,5 tys. zł.

– W tej chwili trwa weryfikacja ofert. Lada dzień powinniśmy poznać wykonawcę zadania – mówi Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika. – Dokumentacja będzie obejmowała przebudowę całego obszaru targowiska.
Przedstawiciele ratusza tłumaczą jednak, że w pierwszej kolejności zostanie wykonana inwestycja obejmująca część bazaru między ul. Targową i Okulickiego. Po przebudowie ma w tym miejscu powstać zadaszony, utwardzony i ogrodzony plac o powierzchni 2,85 tys. mkw. Ma być wyposażony w węzeł sanitarny, wodę, ogrzewanie i kanalizację, sieć telefoniczną i łącza internetowe. Targowisko ma być również przynajmniej w 30 proc. wyposażone w odnawialne źródła energii.
Drugi etap obejmie teren między ul. Targową i torami. W tym miejscu powstanie utwardzony i ogrodzony plac o powierzchni ok. 1,76 tys. mkw. z zadaszonymi punktami handlowymi. Pozostała część targowiska, która zajmie ok. 2,4 tys. mkw., zostanie tylko utwardzona. Handlujący zarówno pod dachem, jak i na otwartej przestrzeni mają mieć również doprowadzoną wodę i energię elektryczną.

Wykonawca będzie miał sześć miesięcy od chwili podpisania umowy na przygotowanie dokumentacji pierwszego etapu inwestycji. Drugą część musi oddać do ratusza po ok. ośmiu miesiącach. Przedstawiciele władz miejskich na razie nie chcą jeszcze przesądzać, czy przebudowa targowiska ruszy jeszcze w tym roku. Tłumaczą jednak że nie będą z nią czekać.
– W chwili, gdy będziemy dysponowali dokumentacją, od razu ruszymy z pierwszym etapem inwestycji – zapewnia Michał Piotrowicz. (kal)