Teraz ruch należy do miasta

Wojciech Dzioba, prezes TBV, przedstawia najnowsze propozycje spółki dotyczące górek czechowskich

Spółka TBV Inwestment, która jest właścicielem ponad 100-hektarowej działki na górkach czechowskich i na części terenu chciałaby wybudować nowe osiedla bloków mieszkalnych, wydała w czwartek oświadczenie. Deweloper proponuje miastu zawarcie porozumienia. Na jego mocy za złotówkę przekaże 75 hektarów na Park 700-lecia i sfinansuje ze swoich środków jego budowę, przeznaczając na ten cel minimum 10 milionów! W zamian chce, aby w obowiązującym Miejscowym Planie Zagospodarowana Przestrzennego dokonana została zamiana funkcji terenów inwestycyjnych, o łącznej powierzchni około 30 ha, na funkcję mieszkalno-usługową, zgodnie z aktualnie wyłożonym Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Przeciwnicy inwestycji nie chcą słyszeć o jakichkolwiek zmianach na górkach.

Lublinianie chcą zmian na górkach

Czwartkowe spotkanie rozpoczęło się od przedstawienia przez TBV wyników badań zrealizowanych przez sondażownię Ibris, z których wynika, że większość ankietowanych mieszkańców Lublina oraz dzielnic przyległych do górek – Sławina i Czechowa – chce zmian na tym terenie. Blisko 55 proc. pytanych jest zdania, że górki czechowskie nie powinny zostać niezagospodarowane. Odmiennie twierdzi prawie trzech na dziesięciu badanych, a niecałe 16 proc., nie potrafiło zająć jednoznacznego stanowiska w tej kwestii.
Więcej niż dziewięciu na dziesięciu badanych uważa, że górki czechowskie byłyby atrakcyjnym miejscem wypoczynku, gdyby na ich terenie powstał park. Natomiast 47 proc. uważa, że jest to obszar atrakcyjny do zamieszkania. Na przestrzeń atrakcyjną do odpoczynku w obecnym kształcie wskazuje ponad trzech na dziesięciu mieszkańców Lublina.
Badani dobrze ocenili pomysł zagospodarowania terenu górek czechowskich pod park oraz tereny mieszkalne w proporcji 7 do 3, z dominacją terenów zielonych. Pozytywnie do takiego pomysłu odniosło się łącznie 67 proc. zapytanych, przy czym przeważały oceny raczej dobre (46 proc.) niż zdecydowane (21 proc.). Oceny przeciwne stanowiły ogółem blisko 22 proc., a brak zdania zadeklarowało ponad 11 proc. lublinian.
Większość badanych przychylnie odniosła się także do pomysłu przekazania przez dewelopera, 75 hektarów górek na rzecz miasta i wybudowanie na tym terenie parku. Takie zdanie podzieliło łącznie częściej niż sześciu na dziesięciu badanych z przewagą ocen raczej dobrych (34,5 proc.) niż zdecydowanych (26,5 proc.). Odsetek odpowiedzi przeciwnych stanowił ogółem ponad 12 proc.

Spółka przekaże 75 ha na park i sfinansuje jego budowę

W wydanym oświadczeniu spółka TBV Inwestment podtrzymała wcześniejszą wolę przekazania miastu 75 hektarów na Park 700-lecia, wartych około 50 milionów złotych, za symboliczną złotówkę.
Deweloper zapewnił także, że sfinansuje ze swoich środków budowę ogólnodostępnego parku, przeznaczając na ten cel minimum 10 milionów złotych!
W zamian chce, aby w obowiązującym Miejscowym Planie Zagospodarowana Przestrzennego zmieniono funkcję terenu o łącznej powierzchni około 30 ha (już nie 42%, jak wnosiła wcześniej w nieuwzględnionym wniosku do wyłożonego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Lublin) – z inwestycyjnej na mieszkalno-usługową.

Nie więcej niż siedem pięter

Podczas spotkania prezes Wojciech Dzioba zapewnił, że inwestycje mieszkalno-usługowe realizowane byłyby w obrębie czterech stref i nawiązywałyby do sąsiedniej zabudowy, tj. budynki od strony ul. Poligonowej nie byłyby wyższe niż 7 pięter, od strony ul. Koncertowej nie przekroczą 4 pięter.
– Nie ma mowy o tak wysokich budynkach jak na pokazanych wcześniej wizualizacjach, przygotowanych przez lubelskiego architekta Bolesława Stelmacha – mówił prezes Dzioba. Jednocześnie zarząd spółki TBV Investment sp. z o.o. zaznaczył, że warunkiem realizacji przedstawionych propozycji jest uzyskanie ze strony Miasta Lublin pisemnego zapewnienia, iż powstały park będzie stanowił w Miejscowym Planie Zagospodarowana Przestrzennego Miasta tereny rekreacyjne, przeznaczone na wypoczynek mieszkańców, bez możliwości przekształcenia ich w przyszłości na tereny inwestycyjne.
Zdaniem zarządu TBV Investment propozycja przedstawiona w czwartek jest istotnym ustępstwem ze strony spółki, która, pomimo odrzucenia wniosku o rozszerzenie terenów inwestycyjnych, wychodzi naprzeciw oczekiwaniom władz miasta oraz społeczeństwa i deklaruje wyłożenie własnych środków finansowych na zrealizowanie największego parku w Lublinie.
Przyjęcie kompromisu w zaproponowanym kształcie jest szansą na zatrzymanie postępującej degradacji terenu górek czechowskich i przyczyni się do stworzenia wyjątkowego, bezpiecznego i dostępnego dla wszystkich mieszkańców Lublina miejsca wypoczynku – zakończył prezes Dzioba.

Nie chcą słyszeć o zmianach

Co na to przeciwnicy budowy nowych osiedli na górkach? Dalej nie chcą słyszeć o jakichkolwiek blokach na tym terenie i chcą, by górki pozostały w nienaruszonym stanie. Obecna na spotkaniu Magdalena Zając, jedna z liderek protestu przeciw zabudowie górek, podkreśliła, że ubytek każdego metra kwadratowego pod inwestycję TBV będzie wiązał się ze stratą dla całego ekosystemu Lublina.
Teraz ruch należy do miasta. Czy przystanie na propozycje właściciela terenu na górkach czechowskich i tym razem uwzględni uwagi do wyłożonego po raz kolejny Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Lublin, dotyczące zmiany charakteru zabudowy? W planie już dziś można zabudować 30 procent tego terenu, ale w małej część stawiając mieszkania. KB