Tir w domu

Ponad 2,5 promila alkoholu miał w organizmie kierowca ciężarówki, która nocą staranowała dwa domy. Mężczyzna najpewniej odpowie za sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym.

Cierpiąca na bezsenność około 60-letnia kobieta liczyła, że tej nocy wreszcie będzie mogła się wyspać. Zażyła środki nasenne i położyła się do łóżka. Faktycznie, tabletki podziałały. Kobieta nawet nie usłyszała, jak przewrócona ciężarówka z olbrzymim hukiem uderzyła w ścianę jej domu. Obudzili ją dopiero sąsiedzi, którzy przybiegli w panice z pomocą.

Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek (5/6 września) w miejscowości Polichna na drodze krajowej nr 19.

– Kierowca ciężarówki przewożącej cement na zakręcie zjechał z drogi, przejechał przez bariery ochronne i uderzył w niezamieszkały dom. Po uderzeniu pojazd przejechał przez ogródek sąsiedniej posesji, gdzie ściął słup energetyczny, przewrócił się na bok i uderzył w kolejny dom, w którym przebywała kobieta. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń – relacjonuje st. asp. Janusz Majewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku.

Ze ściany domu kobiety odpadł styropian użyty do ocieplenia, a przewrócony tir zatrzymał się dosłownie 1 cm od budynku. Na miejscu interweniowały służby ratownicze. Jak się okazało, kierowcą ciężarówki był 45-letni chełmianin (od pewnego czasu mieszkaniec Woli Uhruskiej). Badanie wykazało u niego ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Został zabrany do szpitala, a policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.

Teraz w porozumieniu z prokuraturą szykują wniosek do sądu o umieszczenie w areszcie tymczasowym sprawcy. Mężczyźnie najpewniej postawione zostaną zarzuty z art. 174 kodeksu karnego, czyli spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu. (pc)