Tłumy zapadły w „Sen o mieście”

Szczelnie wypełniony widzami, w sobotni wieczór, 4 sierpnia dziedziniec Lubelskiego Zamku podczas prezentacji widowiska teatralnego „Sen o mieście” to najlepszy dowód uznania dla sztuki reżyserskiej Janusza Opryńskiego O sukcesie dużej urody teatralnego przedsięwzięcia zdecydowała także scenografia Jarosława Koziary, muzyka Rafała Rozmusa i niezwykli aktorzy: akrobatki i akrobaci.


Spektakl po raz pierwszy w Lublinie zaprezentowano w 2017 roku w ramach obchodów jubileuszu miasta (Urodziny Miasta Lublin w 2017); obejrzało go wtedy ok. 9 tys. osób. W tym roku został wystawiony na zamkowym dziedzińcu w minioną sobotę oraz niedzielę w ramach projektu „Lublin 1918 – 2018”. Chętni mogą się jeszcze wybrać na dwa dodatkowe spektakle w bieżącym tygodniu – 10 i 11 sierpnia (cena biletu 2 zł, kasa Centrum Kultury ul. Peowiaków 12, tel. 81 466 61 40, oraz tiketto.pl).

„Sen o mieście” jest spektaklem pełnym energetycznych, ciepłych barw, którymi emanuje m.in. symboliczne, i jakby mistyczne w wyrazie, ogromne „słońce”. Podczas trwającego ok. godziny spektaklu jest niezmiennie obecne. Wydaje się pełnić rolę niemego świadka długiej historii Lublina. Podczas spektaklu najważniejsze punkty z historii naszego miasta relacjonuje głos lektora – Zdzisława Dziducha; opowieść uzupełniają recytacje Doroty Landowskiej fragmentów „Poematu o mieście Lublinie” Józefa Czechowicza.

Rolnicza ludność osiadła na siedmiu wzgórzach (przed ukształtowaniem się miasta i uzyskaniem praw miejskich w 1317) to pierwszy epizod, który reżyser wybrał by zobrazować historię miasta. Klimat epoki jagiellońskiej, ukazany m.in. przez rozbudowany, bardzo piękny wątek dotyczący kaplicy z bizantyńskimi freskami; rozkwit Lublina w XIV i XV wieku; dramatyczny pożar z czerwca 1719 r.; czas zaborów, dwudziestolecie międzywojenne; obóz na Majdanku i tragiczny los Żydów z czasów II wojny światowej – te wątki ukazano w krótkich, artystycznie ujętych epizodach. Przedstawiono w tym teatralnym widowisku także czas powojenny: próby komunizacji miasta, nadania mu robotniczego charakteru; a jednocześnie rozwój intelektualny dzięki kolejnym, powstającym w Lublinie uniwersytetom – począwszy od powojennej reaktywacji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego; odnotowano też zryw „Solidarności”.

Każdy z epizodów ożywał w oczach widzów dzięki żonglerom i akrobatom, których wyczyny budziły podziw i uznanie. Przede wszystkim wzrok przykuwały akrobatki w białych kostiumach wspinające się i „tańczące” na barwnych szarfach (Magdalena Czarnek, Martyna Pytel, Julia Maciaszek, Iwona Drzymała, Sylwia Wilk). Podobnie jak popisy sztukmistrzów (Jakub Szwed, Artur Perskawiec, Daniel Chlibiuk, Magdalena Kisiala, Daniel Bąk, Marek Żmuda, Krzysztof Kostera, Marcin Borkowski) i chodzących po zawieszonych nad dziedzińcem linach (Piotr Błaszczak, Antoni Michalski, Wojciech Sienko, Michał Głos).

Na koniec aktorzy nad głowami widzów rozsypywali tysiące błyszczących, barwnych konfetti. Gdy już lśniące prostokąciki osiadły na włosach i ubraniach widzów, „Sen o mieście” się definitywnie skończył.

Monika Skarżyńska