Torowiska śmierci

Fragmenty prezentacji multimedialnej WORD w Chełmie

Ignorują znak „stop”, omijają zamknięte półrogatki, przejeżdżają przed zamykającymi się szlabanami – według Straży Ochrony Kolei do 99 procent wypadków na przejazdach kolejowych dochodzi z winy nieostrożnych kierowców. W pozostałym procencie może kryć się mnóstwo innych przyczyn…

Chełmianami wstrząsnęły ostatnio informacje o dwóch tragediach, które rozegrały się na torach. Pod kołami pociągów zginęło dwoje chełmian. Jedną z ofiar była 52-letnia kobieta, której auto zostało zmiażdżone, bo dróżnik nie opuścił rogatek. Przyczyny obu wypadków są różne, ale skłaniają do dyskusji o tym, jak służby do tego powołane dbają o bezpieczeństwo na torowiskach. Ze statystyk wynika, że w 2016 r. w całym kraju doszło do 374 wypadków i kolizji na przejazdach i przejściach kolejowych, w których zginęło 98 osób. Liczba wypadków w rejonach „dzikich przejść” wyniosła 196. Zginęło w nich 137 osób. Od początku 2017 r. było 39 wypadków, w wyniku których śmierć poniosło 31 osób. Na terenie działania Posterunku Straży Ochrony Kolei w Chełmie jest 99 przejazdów kolejowych. W ich rejonie w ubiegłym roku doszło do 9 wypadków, w których ranne zostały 4 osoby. Pierwszy kwartał tego roku był bardziej tragiczny. Jak informuje Piotr Stefaniuk, komendant zmiany z Komendy Regionalnej SOK w Lublinie wypadki na przejazdach i z osobami wkraczającymi na tory w miejscach niedozwolonych, odpowiadają za blisko 80 proc. wypadków na kolei i prawie za sto procent ofiar. Funkcjonariusze SOK zapewniają, że robią, co mogą, aby zwiększyć bezpieczeństwo na torach. Jednym ze sposobów ma być akcja „Bezpieczny przejazd”, realizowana we współpracy z policjantami, strażnikami miejskimi i kolejarzami. Na przejazdach kolejowych prowadzone są kontrole. Ci, którzy łamią przepisy są pouczani i karani mandatami. W ramach tego samego projektu realizowana jest akcja „Szlaban na ryzyko”, w której funkcjonariusze SOK rozdają uczestnikom ruchu drogowego na przejazdach kolejowych ulotki edukacyjne.
– Naszym celem jest ograniczenie wypadków – mówi Piotr Stefaniuk. – Robimy to przez podnoszenie świadomości kierowców o zagrożeniach wynikających z niezachowania ostrożności na przejazdach kolejowych oraz kształtowanie zachowań i utrwalanie postaw społecznie pożądanych. Pouczamy kierowców, a w rażących przypadkach karzemy mandatami. Najczęstszą przyczyną wypadków jest zignorowanie przepisów o ruchu drogowym i próba pokonania przejazdu przed zbliżającym się pociągiem mimo znaków „Stop” i sygnalizacji ostrzegawczej, omijanie zamkniętych półrogatek, a nawet przejeżdżanie pod zamykającymi się szlabanami. Ze statystyk wynika, że dziewięćdziesiąt dziewięć wypadków na przejazdach kolejowo – drogowych powodują nieostrożni kierowcy.
Niedawno, na sesji Rady Gminy Kamień przedstawiciele Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Chełmie przedstawili prezentację na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Obrazowała ona m.in. absurdy, do których dochodzi na torowiskach i przejazdach kolejowych. (mo)