Triplet jednego dnia

Aż trzech poszukiwanych wpadło w ręce włodawskich mundurowych jednego dnia w odstępie zaledwie 3 godzin. Wszyscy najpierw trafili do aresztu, a z niego wprost do zakładu Karnego, gdzie spędzą najbliższe miesiące.

– Policjanci podczas swojej służby zwracają szczególną uwagę na osoby, wobec których wydane zostały określone decyzje przez organy ścigania lub wymiar sprawiedliwości, a uchylające się przed ich wykonaniem – wyjaśnia Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Sprawdzamy przypuszczalne miejsca przebywania takich osób, kontrolujemy pojazdy pod tym kątem czy legitymujemy osoby podobne do poszukiwanych. Właśnie w taki sposób w ubiegłym tygodniu wpadły trzy osoby poszukiwane nakazami doprowadzenia – dodaje pani rzecznik.
Jako pierwszy w ręce mundurowych wpadł 52-latek z gminy Wola Uhruska. Policjanci z tamtejszego posterunku zauważyli go, kiedy szedł chodnikiem. Mężczyzna miał do odbycia karę pozbawienia wolności za wykroczenia drogowe. Kolejny zatrzymany to 52-latek z gm. Stary Brus, który miał na sumieniu niestosowanie się do orzeczonych przez sąd środków karnych, a do odbycia karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności. Ostatnim zatrzymanym był 27-latek z Włodawy, którego namierzyli policjanci włodawskiej „patrolówki”. Mężczyzna był poszukiwany między innymi za kradzież, a w więzieniu miał spędzić 2 lata.
Wszyscy zatrzymani zostali już odstawieni do Zakładu Karnego. (bm)