Trzy tysiące zdeterminowanych

Listę z blisko trzema tysiącami podpisów pod obywatelskim projektem uchwały w sprawie generalnego remontu i poprawy bezpieczeństwa na ulicach Rąblowskiej i Parczewskiej złożyli w czwartkowe popołudnie w ratuszu mieszkańcy Zemborzyc. – Ten rejon miasta od lat jest pomijany przy inwestycjach. Nie zgadzamy się na taki stan rzeczy – argumentują inicjatorzy zbiórki podpisów.
Mieszkańcy wnioskują o stworzenie ciągów pieszo-rowerowych z prawdziwego zdarzenia, które połączą ulicę Janowską z nitką pieszo-rowerowej ścieżki prowadzącej wzdłuż Bystrzycy nad Zalew Zemborzycki. – Dla nas to również udogodnienie w drodze na najbliższe osiedle Nałkowskich. Mieszkańcy dzielnicy Zemborzyce licznie korzystają z tych traktów – mówi Tomasz Szajewski, mieszkający przy ulicy Parczewskiej. – Najgorsza sytuacja jest na wysokości tych ulic w miejscach, gdzie do ścieżki i kładek na Bystrzycy prowadzą gruntowe, ubite ścieżki. Regularnie stoi tam woda, trzeba w kaloszach chodzić! Taki odcinek ciągnie się przed kilometr wzdłuż rzeki – dodaje Jolanta Wojasiewicz, mieszkanka osiedla Nałkowskich, członek zarządu pobliskich Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Słoneczniki”.

Kolejna rzecz to latarnie. Cały ten rejon jest nieoświetlony. – Po zmroku strach tędy chodzić. Nie tylko dzieci, ale my, dorośli, obawiamy się chodzić w pojedynkę, tym bardziej że zdarzają się tu kradzieże. Mieszkamy w Lublinie, a czujemy się zapomniani – dopowiadają rozmówcy, narzekając na brak wsparcia z rady dzielnicy Zemborzyce.
Obywatelski projekt uchwały w sprawie budowy ulic Rąblowskiej i Parczewskiej trafi pod obrady radnych prawdopodobnie na najbliższej, listopadowej sesji rady miasta. CH