Trzymają procenty na odległość

Urzędnicy mierzą odległości pomiędzy placówkami oświatowymi i kościołami a punktami sprzedaży alkoholu. W tym roku takich pomiarów szykuje się około stu. Jeśli okaże się, że odległości są mniejsze niż 50 metrów, przedsiębiorca zezwolenia na sprzedaż trunków nie dostanie, nawet jeśli funkcjonował zanim w pobliżu powstał tzw. obiekt chroniony.

Nowelizacja przepisów dotyczących spożywania alkoholu miała na celu walkę z alkoholizmem i ograniczanie picia trunków wysokoprocentowych. W Chełmie wprowadzono już akty prawa miejscowego określające odległość punktów sprzedaży napojów alkoholowych (chodzi o sprzedaż trunków zawierających powyżej 4,5 proc. alkoholu) od tzw. obiektów chronionych czyli placówek oświatowych takich jak szkoły, przedszkola, żłobki, placówki opiekuńczo-wychowawcze czy kościoły. Odległość ta musi wynosić co najmniej 50 metrów.

Na posiedzeniu jednej z komisji rady miasta radny Mirosław Czech zadał pytanie, co będzie w sytuacji, gdy w pobliżu funkcjonującego sklepu posiadającego zezwolenie na sprzedaż alkoholu powstanie żłobek czy punkt przedszkolny. Jolanta Gierasimiuk, dyrektor Wydziału Spraw Społecznych UM Chełm, odpowiedziała, że prawo nie działa wstecz, a przedsiębiorca będzie mógł kontynuować sprzedaż alkoholu, ale po tym, jak zezwolenie na to utraci ważność, urzędnicy dokonają stosownych pomiarów. Jeśli okaże się, że odległość od obiektu chronionego jest mniejsza niż 50 metrów, przedsiębiorca nie dostanie zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Dotąd urzędnicy dokonali dziewiętnastu pomiarów odległości pomiędzy obiektami chronionymi a punktami sprzedaży alkoholu. W tych przypadkach odległości nie zostały przekroczone. W planie na ten rok jest około stu takich pomiarów.

– Jeżeli ktoś ulokuje obiekt chroniony niedaleko punktu sprzedaży alkoholu to rzeczywiście jesteśmy zobligowani zmierzyć tę odległość i jeśli będzie ona mniejsza niż pięćdziesiąt metrów to przepisy uniemożliwiają wydanie zezwolenia na sprzedaż alkoholu – mówi dyrektor Gierasimiuk. – Taka sytuacja może w przyszłości zaistnieć, ale na razie to rozważania teoretyczne. Wiadomo, że w tej sytuacji pojawia się pytanie, czyj interes ważniejszy, ale trudno na to pytanie odpowiedzieć. W grę wchodziłyby raczej kwestie rozwiązań z zakresu gospodarki przestrzennej. Biorąc pod uwagę liczbę kończących się zezwoleń na sprzedaż alkoholi szacujemy, że w tym roku dokonamy około stu pomiarów odległości pomiędzy punktami sprzedaży trunków a obiektami chronionymi.(mo)