Tu zakończyli rajd

– Chcemy, aby pamięć o rzezi wołyńskiej istniała w świadomości ludzi, ale nie chcemy, by stała się powodem do nienawiści – mówią uczestnicy Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego.

To właśnie w Chełmie zakończył się organizowany już po raz piąty Wołyński Rajd Motocyklowy. – Nasz rajd jest elementem budowy porozumienia na płaszczyźnie prawdy i wzajemnego szacunku – informują organizatorzy. – A oto jak przebiegał. 7 lipca zapaliliśmy znicze w Kisielinie. Kolejnego dnia, w Janowej Dolinie, uczestniczyliśmy w polowej mszy św. koncelebrowanej przez ks. biskupa Witalija Skomarowskiego. Byliśmy też w miejscowości Równe, aby złożyć kwiaty pod tablicą upamiętniającą poległych na Majdanie oraz na wschodzie Ukrainy. Złożyliśmy też hołd polskim żołnierzom poległym w walce z bolszewikami, a w Kowlu spotkaliśmy się z rodakami. 11 lipca, w ten szczególny dzień, zapaliliśmy znicze w Ostrówkach i przyjechaliśmy do Chełma, gdzie dzięki uprzejmości władz miasta oraz pomocy chełmskich motocyklistów zakończymy oficjalnie rajd – opowiadają jego uczestnicy. (mg)