Tysiące do pensji

Pracownicy trzech domów pomocy społecznej w powiecie chełmskim lada moment dostaną olbrzymie dodatki za pracę w czasie pandemii. Regionalny Ośrodek Pomocy Społecznej w Lublinie przyznał powiatowi ponad półtora miliona złotych dotacji na płace i środki ochronne. DPS-y występują też do Narodowego Funduszu Zdrowia o dotację do płac dla pielęgniarek. To będą naprawdę duże pieniądze dla pracowników.

O próbach pozyskania przez powiat chełmski grantu na płace i środki ochronne z Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej pisaliśmy już na naszych łamach. W minionym tygodniu powiat otrzymał oficjalną informację o przyznaniu pieniędzy. – Łącznie na trzy domy pomocy dostaniemy ponad półtora miliona złotych – mówi Marcin Kopciewicz, dyrektor DPS w Nowinach, który pilotował projekt.

Największy DPS w Nowinach dostanie 977 tys. zł, DPS w Kaniem – 308 tys. zł a w Chojnie – 273 tys. zł. Dzięki temu pracownicy niemedyczni, wszyscy, którzy pomagają przy opiece nad pensjonariuszami DPS (m.in. opiekunki, pokojowe, kierowcy, kuchnia), dostaną spore dodatki do pensji, aż 1400 zł miesięcznie. Pieniądze zostaną wypłacone jednorazowo z wyrównaniem od marca.

Jeszcze wyższe dodatki, bo aż 2600 zł miesięcznie, wypłacane za cztery miesiące pracy w czasie pandemii, mogą dostać pielęgniarki z DPS. Powiat wystąpi o dotację z Narodowego Funduszu Zdrowia. Ten wniosek również pilotuje M. Kopciewicz. – Szacujemy, że DPS w Nowinach otrzyma około 300 tys. zł, z czego 120 tys. zł ma zostać wydane na środki ochronne, tj. maseczki, płyny dezynfekcyjne, fartuchy itp. – mówi Kopciewicz. – Pozostała kwota przeznaczona zostanie na dodatki do pensji.

NFZ ogłosił już konkurs. Jeśli wniosek powiatu przejdzie pomyślnie weryfikację, pieniądze trafią na konta pracowników pod koniec br. I również wypłacone zostaną od razu w całości, czyli ponad 10 tys. zł na każdy etat pielęgniarski. (bf)