Udawała pomocną, okradła 96-latkę

Czy 96-latka to kolejna ofiara bezczelnej złodziejki? Policja dopiero przyjęła zawiadomienie, więc jest za wcześnie, by jednoznacznie stwierdzić, że sprawa ta łączy się z wcześniejszymi. Pewne jest na razie tylko jedno: rabusie czyhają na starszych.

Starsza pani korzysta z pomocy opiekunki środowiskowej, mimo to zgodziła się, gdy jakiś czas temu zaczepiła ją kobieta, oferując swoje usługi. „Opiekunka z ulicy” przychodziła do domu 96-latki na os. Dyrekcja Górna od mniej więcej dwóch tygodni. Przynosiła jej jedzenie, zabawiała rozmową samotną starszą panią. Do czasu.

We wtorek (19 maja) po wizycie kobiety okazało się, że zniknęła portmonetka seniorki, w której było 700 zł. Okradziona we własnym domu dopiero następnego dnia, gdy przyszła do niej prawdziwa opiekunka środowiskowa, przyznała się, że padła ofiarą. Za jej namową zgłosiła sprawę w komendzie policji.

Sprawa oszukanej „na opiekunkę” na pierwszy rzut oka wydaje się podobna do poprzednich. W drugiej połowie kwietnia do wracającej z zakupów 79-latki z os. Dyrekcja Dolna podeszła nieznajoma w średnim wieku z zapytaniem, czy ta nie potrzebuje kogoś do pomocy. Seniorka odmówiła, a nieznajoma poszła za nią, prosząc „jedynie” o coś do picia dla ugaszenia silnego pragnienia.

Wprosiła się do mieszkania i ukradła portfel. Potem, na początku maja, oszustka zapukała do drzwi starszej mieszkanki Dyrekcji Górnej, oferując opiekę nad nią. 91-letnia kobieta odmówiła, a nieznajoma w taki sam sposób (pod pretekstem „szklanki wody”) weszła do środka. Ukradła trzy torebki. Czyżby 96-latka była kolejną ofiarą bezczelnej złodziejki i w przeciwieństwie do swoich poprzedniczek skorzystała z oferty pomocy?

– Za wcześnie, by łączyć te sprawy, dopiero przyjęliśmy zgłoszenie. Wszystkie okoliczności zostaną zbadane – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Policjanci poszukują złodziejki i apelują o zachowanie ostrożności w kontaktach z nieznajomymi osobami. Pamiętajmy, że nie każdy, kto puka do naszych drzwi, musi mieć dobre intencje. Oszuści stosują przeróżne metody, aby uśpić naszą czujność i wyłudzić od nas pieniądze – przestrzega. (pc)