Uderzył, bo oślepiło go słońce

– Nie widziałem go, oślepiło mnie słońce – tłumaczył się kierowca opla, który we wtorkowe południe przejechał bez zatrzymywania się na „STOP-ie”i zderzył się z citroenem. Samochód ofiary stanął na dachu.

Do groźnie wyglądającej, ale szczęśliwie finalnie tylko kolizji doszło 10 marca na skrzyżowaniu w Strupinie Dużym.

– Skierowani na miejsce policjanci z drogówki ustalili, że kierujący samochodem marki Opel 70-letni mieszkaniec gminy Uchanie nie udzielił pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu i doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem marki Citroen, którym kierował 35-latek z Chełma – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Sprawca kolizji, najprawdopodobniej oślepiony słońcem, nie zauważył znaku bezwzględnego zatrzymania się i wjechał na skrzyżowanie. Na szczęście w zdarzeniu tym nikt nie odniósł poważniejszych – dodaje rzecznik.

Ale wyglądało naprawdę nieciekawie, bo uderzony citroen przekoziołkował po jezdni i stanął na dachu.

Policjanci zatrzymali prawo jazdy 70-latka, a na dniach trafi do sądu wniosek o ukaranie go jako sprawcy kolizji. Jednocześnie służby apelują o zachowanie ostrożności na drodze. (pc)